Przełom odnośnie wyboru nowego trenera Realu Madryt. Perez ma jednego faworyta
Florentino Perez FOT. SIPAUSA/NEWSPIX.PL
Jose Mourinho wyrasta na faworyta Florentino Pereza do przejęcia sterów w Realu Madryt i zastąpienia Alvaro Arbeloi po kolejnym rozczarowującym sezonie. Powrót „The Special One” na Santiago Bernabéu ma być receptą na kryzys Królewskich, mimo obowiązującego kontraktu Portugalczyka z lizbońską Benficą.
Sensacyjny powrót na Santiago Bernabéu
Jose Mourinho jest głównym kandydatem prezesa Florentino Pereza do objęcia stanowiska trenera Realu Madryt – informuje „The Athletic”. Portugalczyk miałby zastąpić Alvaro Arbeloę, który został mianowany w styczniu w miejsce zwolnionego Xabiego Alonso, lecz spodziewane jest, że pożegna się z posadą wraz z końcem sezonu. Jak donoszą źródła, decyzja o wyborze nowego szkoleniowca jest tym razem sterowana bezpośrednio przez samego Pereza, co kontrastuje z procesem zatrudnienia Alonso, za który odpowiadał dyrektor generalny Jose Angel Sanchez.
Misja odbudowy projektu Królewskich
Prezes „Los Blancos” dąży do odbudowy sportowego projektu, który w ostatnim czasie podupadł. Real Madryt zmierza do zakończenia drugiego z rzędu sezonu bez wywalczenia żadnego z najważniejszych trofeów – mistrzostwa Hiszpanii, Ligi Mistrzów czy Pucharu Króla. Choć Florentino Perez jest głównym orędownikiem ponownego zatrudnienia Mourinho, wewnątrz struktur klubowych słychać również głosy sprzeciwu. Powrót do Madrytu pozwoliłby jednak odświeżyć relację, która w latach 2010–2013 zaowocowała trzema pucharami, w tym tytułem La Liga zdobytym z rekordową liczbą punktów.
Mourinho od września prowadzi Benficę, z którą wiąże go umowa do czerwca 2027 roku. W kontrakcie 63-letniego szkoleniowca widnieje jednak zapis pozwalający na jego rozwiązanie za kwotę około 3 milionów euro. Z tej klauzuli każda ze stron może skorzystać w ciągu 10 dni od zakończenia ostatniego meczu bieżących rozgrywek. Ewentualny powrót Portugalczyka budzi jednak kontrowersje, między innymi ze względu na jego niedawne komentarze dotyczące Viniciusa Juniora. Po lutowym spotkaniu w Lizbonie, trener „Orłów” sugerował, że Brazylijczyk sam sprowokował sytuację, w której miał paść ofiarą rasizmu ze strony Gianluki Prestianniego. Ostatecznie UEFA zawiesiła zawodnika Benfiki na sześć meczów za zachowanie homofobiczne, a nie rasistowskie.
Alternatywne scenariusze na ławce trenerskiej
W orbicie zainteresowań madryckiego klubu pozostają także inne nazwiska. Na liście potencjalnych następców Arbeloi znajdują się Mauricio Pochettino, obecnie pełniący funkcję selekcjonera reprezentacji USA, oraz prowadzący kadrę Francji Didier Deschamps. Władze Realu od dawna podziwiają również Jürgena Kloppa, choć Niemiec wielokrotnie podkreślał publicznie, że jest usatysfakcjonowany swoją rolą jako globalny szef piłki nożnej w strukturach Red Bulla, którą piastuje od stycznia 2025 roku.

















