Garnitury dla Zawiszy to żart? Gilewicz przypomina Bońkowi: „Byliśmy proszeni przez dwa lata”!
Konrad Swierad / Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Górnik Zabrze wyeliminował Zawiszę Bydgoszcz w półfinale Pucharu Polski, jednak po meczu najwięcej emocji wzbudziła ostra riposta Radosława Gilewicza pod adresem Zbigniewa Bońka. Były asystent w sztabie kadry wypomniał byłemu prezesowi PZPN brak obiecanych garniturów za awans na Euro 2020, punktując jego najnowszą deklarację wobec zawodników z Bydgoszczy.
Mocne słowa Radosława Gilewicza w studiu TVP
W środowym półfinale STS Pucharu Polski Zawisza Bydgoszcz nie zdołał sprawić sensacji, przegrywając z ekstraklasowym Górnikiem Zabrze 0:1. Autorem zwycięskiego trafienia został w 32. minucie Yvan Ikia Dimi. Poza boiskowymi wydarzeniami, uwaga kibiców skupiła się na wypowiedziach w telewizyjnym studiu, gdzie Radosław Gilewicz odniósł się do deklaracji złożonej przez Zbigniewa Bońka.
Czytaj także: 25 lat i koniec! Górnik Zabrze zagra w finale Pucharu Polski [WIDEO]
Spór o garnitury dla reprezentacji
Były prezes PZPN, który w bydgoskim klubie rozpoczynał swoją karierę, złożył zawodnikom Zawiszy obietnicę w przypadku wyeliminowania wyżej notowanego rywala.
– Powiedziałem, że jak Zawisza w półfinale pokona Górnika, to jestem gotowy sprezentować piłkarzom fajne garnitury, żeby pojechali na finał i wyglądali jak prawdziwa drużyna – przyznał Zbigniew Boniek na antenie TVP Sport.
Do tej deklaracji z wyraźnym dystansem podszedł Radosław Gilewicz, pełniący w latach 2018–2021 funkcję członka sztabu szkoleniowego w kadrze Jerzego Brzęczka. Przypomniał on sytuację z czasów swojej pracy dla federacji, gdy prezesem był właśnie Boniek.
– Tak patrzę troszeczkę na tę obietnicę z zazdrością ze względu na to, że będąc w sztabie u Jurka Brzęczka prosiliśmy się przez dwa lata o garnitury i nie dostaliśmy ich – skwitował Gilewicz.
Czytaj także: Boniek skomentował porażkę Zawiszy w półfinale PP!
Gdy prowadzący Jacek Kurowski zasugerował, że warunkiem otrzymania strojów mógł być awans do finału, były reprezentant Polski odniósł się do zwolnienia sztabu tuż przed turniejem Euro 2020.
– Awansowaliśmy do finałów i zostaliśmy zwolnieni – zripostował Gilewicz, nawiązując do faktu, że na mistrzostwach zespół poprowadził już Paulo Sousa.

















