Szokująca kandydatura na nowego napastnika reprezentacji Polski. „Zdrowy cham”
Jan Urban FOT. Lukasz Jurga/Arena Akcji/NEWSPIX.PL
Igor Lewczuk uważa, że Karol Czubak z Motoru Lublin powinien znajdować się na liście napastników, którzy potencjalnie mogliby zostać powołani do reprezentacji Polski.
Czubak w kadrze Polski?
Karol Czubak dołączył w tegorocznym letnim okienku transferowym do Motoru Lublin w ramach transferu za 400 tysięcy euro z belgijskiego KV Kortrijk. W jedenastu meczach tej kampanii Ekstraklasy zgromadził aż dziewięć bezpośrednich udziałów przy golach. Imponuje nie tylko skutecznością, ale także walecznością i mobilnością na murawie. Igor Lewczuk uważa, że zasługuje on na ewentualne powołanie do reprezentacji Polski.
— Tak, widzę Czubaka w kadrze. Jeżeli gościu w jedenastu meczach czeka siedem goli i ma dwie asysty… Okej, przygoda w Belgii nieudana, natomiast w Arce Gdynia kilkanaście goli strzelał w każdym sezonie. W porównaniu do Piątka – myślę, że on jest zdrowszy, że to zdrowy „cham”, który się naparza, biega, którego szuka piłka w pole karnym. Mi się podoba, nie jest zawodnikiem statycznym, kiedy trzeba zgrywa piłkę, kiedy trzeba atakuje pole karne – mówił ekspert podczas programu Kanału Sportowego.
Niedawno sam Czubak został wprost zapytany o możliwe powołanie do reprezentacji Polski. – Cel: kadra? Nie skupiam się na tym. Chcę utrzymać dobrą dyspozycję i nadal rozwijać się piłkarsko, bo wiem, że mogę być jeszcze lepszy. Wiadomo, że to miło przeczytać takie komentarze, ale stąpam twardo po ziemi i wiem, ile jeszcze pracy przede mną – mówił 25-letni snajper w rozmowie z Meczykami.

















