Lyczmański: Powinien być rzut karny dla Jagiellonii!
Canal+Sport
Jagiellonia Białystok powinna otrzymać rzut karny po faulu Bartosza Kapustki na Jesusie Imazie – ocenił Adam Lyczmański na antenie Canal+Sport.
Jagiellonia Białystok wpadła w dołek o czym świadczą trzy porażki z rzędu. W niedzielę ekipa Adriana Siemieńca poległa 1:3 z Legią Warszawa po bramce Augustyniaka, samobójczym trafieniu Prelca oraz golu Wszołka. Dla Jagi jedyną bramkę zdobył w 35. minucie Jesus Imaz po uderzeniu z rzutu karnego… choć według eksperta sędziowskiego Adama Lyczmańskiego rzut karny Jagiellonia powinna otrzymać jeszcze 10. minut wcześniej, po przewinieniu Bartosza Kapustki na Imazie.
Konkretnie w 25. minucie Kapustka popchnął hiszpańskiego ofensywnego pomocnika w polu karnym. Tak na antenie Canal+Sport ocenił tę sytuację Adam Lyczmański:
— W UEFA jest takie określenie: „small contact, big impact”. I ta sytuacja, moim zdaniem, wpisuje się w to określenie. Gdyż ten niewielki kontakt spowodował to, że ten wpływ był – Jesus Imaz nie kopnął tej piłki tak jak chciał. Widzieliśmy, że się składał do strzału, zapewne ten strzał byłby oddany. Musimy odróżnić subtelne kontakty, ale tu w tej sytuacji piłkarz Legii był daleko od piłki, nie mógł jej zagrać, a powoduje ten impact, który moim zdaniem jest przewinieniem. Bezmyślne zachowanie Bartosza Kapustki – mówił ekspert sędziowski.
Legia Warszawa po wygraniu meczu z Jagiellonią Białystok wskoczyła na drugie miejsce tabeli Ekstraklasy. Duma Podlasia zaś jest dopiero na dziesiątej lokacie z bilansem czterech zwycięstw i czterech porażek.

















