Czara goryczy się przelała. Kucharczyk ma dość: „Zostałem wyrzucony z klubu”
Tomasz Ćwiąkała YT
Michał Kucharczyk został przesunięty do rezerw Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Teraz dziewięciokrotny reprezentant Polski opowiedział o całej historii w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą.
Michał Kucharczyk jest wychowankiem Świtu Nowy Dwór Mazowiecki i w zasadzie jedynym zawodnikiem wywodzącym się z tego klubu, który zrobił dużą karierę na najwyższym poziomie. Pięciokrotny mistrz Polski i dziewięciokrotny reprezentant Polski wrócił na koniec kariery do macierzystego zespołu, choć ostatecznie ta historia nie ma nic wspólnego z romantyzmem. 35-latek został przesunięty do rezerw i popadł w olbrzymi konflikt z klubem. O szczegółach opowiedział w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą.
— Zostałem wyrzucony z klubu. Jeśli ktoś chce powiedzieć, że z szacunku zostałem przesunięty do rezerw, to tak nie jest. Chciano się mnie doszczętnie pozbyć. Kiedy w rozmowie telefonicznej z prezesem zagroziłem, że możemy z tym iść do sądu, bo nie mają prawa tak się zachowywać w stosunku do mnie, jeśli chodzi też o zapisy kontraktowe. Wtedy prezes się najwidoczniej przestraszył i powiedział: „W takim razie to idź do drugiego zespołu”. Miałem zakaz trenowania z pierwszym zespołem i w drugim zespole. I ogólnie zabroniono mi też trenowania w godzinach treningu pierwszego zespołu, nawet gdy trenowałem sam indywidualnie na bieżni ogólnodostępnej, bo jest to obiekt sportowy miejski. Tak mi akurat pasowało, więc trenowałem w godzinach pierwszego zespołu, ale tylko dwa dni mi to zajęło. Trzeciego dnia dostałem telefon, że nie mogę tak robić, bo to śmieszne co robię. Że nie wiem, co chcę tym osiągnąć. Że gdy zespół będzie przegrywał mecze, to będzie cała wina zrzucona na mnie, bo ja dekoncentruje, ja rozpraszam, nie daję się skupić na treningu – mówił Michał Kucharczyk.
— A cała ta sprawa, ta wojna, nie zaczęłaby się, gdyby nie słowa trenera, że nie możemy kontynuować współpracy, bo psuje atmosferę w szatni i podważam słowa i kompetencje trenera. Jeszcze bym na to przytaknął i okej, tylko chciałbym usłyszeć argumenty, przykłady takiego mojego zachowania. Tego nie usłyszałem. W stosunku do mnie zachował się bardzo nie fair. Powiedział, że dla mojego dobra, choć w rzeczywistości było to dla jego dobra, ustalimy wspólną wersję, że to ja przyszedłem do trenera i powiedziałem, że sobie nie radzę, piłka nie sprawia mi przyjemności i chcę rozwiązać kontrakt za porozumieniem stron. To nie była wspólna wersja, to była decyzja trenera. Wychodząc z gabinetu, powiedziałem, żeby trener lepiej mówił prawdę, bo tylko prawda się obroni – kontynuował 35-latek.
Do tej pory w Świcie Nowy Dwór Mazowiecki Michał Kucharczyk rozegrał 25 meczów, w których strzelił 12 goli i zanotował dwie asysty. Wcześniej był zawodnikiem Legii Warszawa (350 występów, 71 bramek, 58 asyst) i Pogoni Szczecin. Jego gablotę, poza pięcioma mistrzostwami Polski, uzupełnia sześć Pucharów Polski i jedno mistrzostwo Uzbekistanu. W reprezentacji Polski zadebiutował w lutym 2011 roku, za kadencji Franciszka Smudy. Ostatni mecz z orzełkiem na piersi rozegrał w marcu 2015 roku, w eliminacjach do Mistrzostw Europy (1:1 z Irlandią).















