Massimiliano Allegri przejmie włoską kadrę? „Życie jest nieprzewidywalne”
Zuma Press / Alamy
Massimiliano Allegri uciął spekulacje o przejęciu sterów Italii, deklarując pełne skupienie na walce Rossonerich o powrót do Ligi Mistrzów przed prestiżowym starciem z Napoli. Opiekun Dumy Mediolanu wezwał do głębokiej reformy włoskiego futbolu, jednocześnie ciesząc się z powrotu do kadry meczowej kluczowych ogniw z Rafaelem Leao na czele.
Wizja przyszłości i walka o Ligę Mistrzów
Szkoleniowiec Milanu, Massimiliano Allegri, podczas konferencji prasowej przed hitowym starciem z Napoli odniósł się do doniesień łączących go z rolą selekcjonera reprezentacji Włoch. Trener podkreślił swoje przywiązanie do obecnego klubu i skupienie na bieżących celach sportowych.
– Nie myślałem jeszcze o tym, czy chciałbym zostać selekcjonerem, jestem w Milanie, jestem zadowolony i mam nadzieję pozostać tu na długo. Celem jest Liga Mistrzów. Jeśli nadal będę tu w przyszłym roku, będę musiał ponownie przyzwyczaić się do Ligi Mistrzów, bo raz mi ją odebrano, a innym razem zostałem zwolniony. Dlaczego mówię 'jeśli będę tutaj’? Życie jest nieprzewidywalne, tymczasem awansujmy do Ligi Mistrzów… – stwierdził, cytowany przez „La Gazzettę dello Sport”.
Czytaj też: Zapadła decyzja ws. selekcjonera reprezentacji Włoch po blamażu!
Konieczna reforma włoskiej piłki
Allegri zabrał również głos w sprawie kondycji włoskiego futbolu po kolejnym braku kwalifikacji na mundial. Szkoleniowiec zaznaczył, że ewentualna praca z drużyną narodową to dla niego kwestia bardzo odległa, a obecnie najważniejsza jest głęboka analiza struktur federacji.
– Moja przyszłość, nawet odległa, z kadrą narodową? Rozpocząłem pracę z Milanem w zeszłym roku, musimy być skoncentrowani na celu, jakim jest czwarte miejsce. To nie jest kwestia selekcjonera czy prezesa, trzeba przeanalizować to, co należy zrobić do 2034 roku – przyznał opiekun Rossonerich.
– Jako Włoch jestem bardzo zasmucony brakiem kwalifikacji. Należy postrzegać to jako szansę na rozwój. Właściwe organy powinny się zebrać, przeprowadzić dogłębną analizę i pracować nad jednym celem, czyli sprawieniem, by Włochy wróciły na mistrzostwa świata, badając zasady od poziomu podstawowego po pierwszą drużynę – dodał szkoleniowiec.
Czytaj też: Bierhoff: Włochy zatrzymały się w latach dziewięćdziesiątych

















