Kamil Stoch o swojej formie
Kamil Stoch wciąż szuka w tym sezonie Pucharu Świata swojej optymalnej formy. Niemalże przy każdym skoku Polaka widać mniejsze czy większe modyfikacje, które mają pozwolić trzykrotnemu mistrzowi olimpijskiemu na dalekie skakanie. Na razie nie przynosi to większego efektu, czego dowodem były piątkowe zmagania w Wiśle. Stoch w kwalifikacjach do sobotniego konkursu indywidualnego uzyskał 114,5 metra i zajął 30. pozycję
– Warunki nie miały większego wpływu na mojej skoki. Spóźniam je, w piątek spóźniłem wszystkie trzy. Ten ostatni w kwalifikacjach nawet bardzo. Brakowało mi wysokości, żebym mógł odlecieć dalej – ocenił Stoch.
W słowach Kamila Stocha da się wyczuć rozczarowanie jego własną formą. 37-latek nie ukrywa, że czasem ma już dość tego, co dzieje się ostatnio w jego sportowej karierze, ale cały czas ma w sobie sporo motywacji do tego, żeby zmienić sytuację i wrócić do regularnego oddawania dalekich skoków.
– Też się tym wszystkim denerwuje. Czasami mam już tego wszystkiego dość. Z drugiej strony nie zamieniłbym swojej sytuacji, nie chciałbym robić czegoś innego. Dopóki mam narty i mam możliwość skakania, dopóty będę wchodził do góry, zapinał je i robił co się da, żeby było lepiej – dodał.