Wstrząsające wyznanie zawodnika FAME. Okradła go własna matka…
Mini Owca w FAME The Game
„Mini Owca” z FAME MMA podzielił się z widzami programu „The Game” wstrząsającą historią, gdy opuścił dom dziecka.
Federacja FAME odpaliło autorski projekt reality show pod nazwą FAME: The Game, w którym 15 bohaterów zostało zamkniętych w jednym domu na tydzień. Uczestnicy musieli mierzyć się ze wspólnym życiem pod jednym dachem, rywalizacją od pierwszych chwil, zadaniami oraz dynamicznie zmieniającymi się układami i sojuszami.
W programie wzięli udział m.in Kasjusz „Don Kasjo” Życiński, Denis Labryga czy Bartosz Szachta. Jednym z bohaterów pierwszego odcinka był z kolei „Mini Owca”, który swoją smutną historią wzruszył widzów. Ważący zaledwie 57 kg zawodnik FAME wrócił myślami do momentu, gdy opuścił dom dziecka.
– Gdy opuściłem ośrodek, dostałem 185 tysięcy złotych na swoje konto za wzorowe zachowanie i za fakt, że byłem sportowcem. W plecaku miałem kartę i pin, bo jeszcze jej nie aktywowałem. Własna matka mnie wyje**ła, jak 18 lat skończyłem. Dom dziecka dał mi pieniądze, żebym mógł sobie kupić jakiś lokal mieszkalny. W torbie miałem kartę i pin, zostawiłem plecak w dom, jak się wprowadziłem do mamy. Ona wykorzystała moment i ukradła. A że to moja matka, to nie zgłosiłem sprawy na policję – powiedział „Mini Owca”, znany także jako |”Niezniszczalny”.
– Nie mam z nią już kontaktu od 16 lat, a o ojcu nawet nie chce mówić. Powiem tylko, że nie żyje, miał rozrusznik i trafił do więzienia… przeze. Chłopacy nauczyli mnie jak wysłać grypsa, żeby się dowiedzieć za co siedzi, ale nie mogę o tym mówić. Ojciec mnie skrzywdził, dlatego ja takiego czegoś nie toleruję. Nigdy nie wjeżdża się na rodzinę – podsumował.

















