„Boxdel” wprost o kulisach negocjacji z byłą gwiazdą UFC
FOT. Kanał Sportowy
Jorge Masvidal, była gwiazda UFC, był otwarty na walkę w FAME MMA. Co stanęło na przeszkodzie? To wyjaśnił Boxdel w programie „Freak Show”.
Jorge Masvidal to autor jednego z najpiękniejszych i najszybszych nokautów w historii MMA. W 2019 roku popisał się fenomenalnym latającym kolanem, którym zgasił światło Benowi Askrenowi.
Masvidal był także posiadaczem pasa mistrzowskiego „Baddest Motherfucker in MMA” dla „największego sk*****a w MMA”. Kibice go kochali, bo zawsze dawał emocje w klatce. Dla amerykańskiej federacji stoczył ponad 20 walk, a ostatnią w 2023 roku, gdy pokonał go Gilbert Burns. Później Masvidal stoczył walkę bokserską, ale lepszym pięściarzem okazał się inny zawodnik MMA – Nate Diaz. Okazuje się, że obaj są na celowniku FAME MMA.
Nate Diaz na razie daje zaporowe sumy, które nie kalkulują się polskiej federacji freakowej. A jaki jest problem z Masvidalem? Nietypowy. O tym więcej powiedział Michał „Boxdel” Baron.
– Był taki pomysł i taka koncepcja. Były rozmowy i nawet była zgoda ze strony Jorge Masvidala. Niestety jest przed nami pewna kłoda, którą trudno obejść. Chodzi o wypłatę, ale nie o jej liczbę, a o formę zapłaty. Nie będę mówił co to za model, ale Rafał Pasternak nie był z niej zadowolony. Jak firma wyrazi zgodę, to w przyszłości powiem więcej – mówił „Boxdel” w programie „Freak Show”.
Potencjalnym rywalem Masvidala mógłby zostać Roberto Soldić, który niedawno w walce bokserskiej na gali FAME pokonał Tomasza Adamka. FAME stara się być teraz federacją hybrydową, która łączy starcia freakowe z ciekawymi zestawieniami sportowymi. Ściągnięcie Masvidala byłoby prawdziwym hitem.


















