HomeKoszykówkaNie może przestać kraść! Pierwszy taki gracz w NBA od czasu Michaela Jordana

Nie może przestać kraść! Pierwszy taki gracz w NBA od czasu Michaela Jordana

Źródło: własne

Aktualizacja:

Dyson Daniels nie przestaje zachwycać. Młody obrońca Atlanta Hawks w piątek zaliczył sześć przechwytów i dokonał rzeczy, która zestawia go z samym Michaelem Jordanem!

Dyson Daniels i Michael Jordan

Dyson Daniels i Michael Jordan (fot. Associated Press / PCN Photography / Alamy)

Dyson Daniels nie przestaje kraść piłek

New Orleans Pelicans latem sięgnęli po Dejounte Murraya. W rozmowach z władzami Atlanta Hawks mieli jednak stawiać opór, bo nie chcieli, by Dyson Daniels opuścił klub. Ostatecznie uznali jednak, że ściągnięcie Murraya – najlepszego zawodnika w wymianie – jest tego warte. Dziś mogą trochę żałować. 21-letni Daniels, który dla Hawks był główną nagrodą pocieszenia w zamian za Murraya, notuje fantastyczny początek rozgrywek.

W piątek australijski obrońca zapisał na konto 25 punktów (10-14 z gry), cztery zbiórki, trzy asysty, dwa bloki i aż sześć przechwytów. Do tej ostatniej liczby fani Jastrzębi zdążyli się już jednak przyzwyczaić. Daniels kradł co najmniej sześć piłek już w czterech kolejnych spotkaniach (kolejno sześć, sześć, sześć i siedem)! To pierwszy taki wyczyn w NBA od 1986 roku.

Hawks ograli mistrzów

Hawks wygrali 129:117 z Washington Wizards w ramach NBA Cup, a Daniels potwierdził fantastyczną formę. Przecież w poprzednim meczu zdobył rekordowe w karierze 28 punktów. I to na niezwykle trudnym terenie mistrzów! Tak, mocno osłabione Jastrzębie (bez m.in. lidera drużyny Trae Younga) ograły Boston Celtics, a 21-latek był tego głównym powodem. Oglądanie go w akcji w defensywie staje się prawdziwą przyjemnością.

Bo to nie tylko przechwyty – łącznie aż 25 kradzieży w ostatnich czterech spotkaniach i średnio 3,8 na mecz – ale też znakomite przecinanie podań. Pod tym względem, przynajmniej na razie, Daniels też nie ma sobie w lidze równych. W trwających rozgrywkach ma już na koncie 83 przecięte podania. Drugi na liście jest Jalen Williams z wynikiem… 48 (w dwóch meczach więcej).

“Widzę piłkę, zabieram piłkę”

Daniels od początku kariery chwalony był za swoją grę po bronionej stronie parkietu. Ma do tego świetne warunki. Jest szybki, ma długie ręce i świetny instynkt. Znakomicie przebija się zasłony. A nawet jeśli przeciwnik zdoła się od niego na chwilę uwolnić, to Daniels jest w stanie wykorzystać swój 211-centymetrowy zasięg ramion, by i tak wybić piłkę.

Jego siłą jest koncentracja. Do tego potrzebny jest też odpowiedni poziom kondycji. Fizycznie jest więc w stanie to robić, ale uważam, że jest również bardzo zdyscyplinowany mentalnie w takich sytuacjach – chwalił go trener Quinn Snyder. – Dla mnie to proste. Widzę piłkę, zabieram piłkę. Całą młodość ganiałem za piłką i grałem w obronie – dodał 21-latek.

W historii ligi jeszcze tylko Alvin Robertson (jeden z najlepszych “złodziei” w historii koszykówki) potrafił w czterech kolejnych spotkaniach zaliczyć sześć lub więcej przechwytów. Jego rekord to sześć. Do niego należy także najwyższa średnia przechwytów w sezonie (3,67 na mecz). Daniels w tej chwili jest jednak na dobrej drodze, by tę średnią poprawić.

Więcej swobody, więcej progresu

Fanów Hawks cieszą też postępy Danielsa w ofensywie. Bo choć nadal ma problemy z rzutem, co dobitnie pokazuje skuteczność z dystansu (28,3 proc.) oraz z linii rzutów wolnych (59,1 proc.), to jednak robi progres. Gra z większą swobodą. Uczy się na błędach, bo nie boi się ich popełniać. Pomogła mu zmiana scenerii, dzięki której dostał długo wyczekiwaną szansę.

Podobać mógł się już w barwach Australii – zarówno przed, jak i w trakcie paryskich igrzysk. A przecież ledwie 12 miesięcy wcześniej był postacią drugoplanową australijskiej kadry na mistrzostwach świata. W pięciu spotkaniach rozegrał łącznie tylko 10 minut. Tymczasem w Paryżu był już etatowym starterem i ważnym punktem swojej reprezentacji.

Daniels jak Michael Jordan

Wszystko to pozwoliło mu rozwinąć skrzydła. I dziś znalazł się w tym samym gronie, co Michael Jordan. Bo jako pierwszy zawodnik od czasu MJ-a w 1987 roku zaliczył co najmniej 15 punktów i pięć przechwytów w czterech kolejnych spotkaniach. Daniels przed startem sezonu zapowiadał, że jego celem jest wybór do najlepszej piątki defensorów. W tym momencie byłby pewniakiem.

Trzeba go też ustawić wśród wczesnych kandydatów do nagrody za największy postęp. Hawks z bilansem 6-7 nie prezentują się co prawda zjawiskowo. Jednak fani Jastrzębi znów mają nadzieję na lepsze jutro. Duży potencjał przejawia wybrany z “jedynką” draftu Zaccharie Risacher, a Dyson Daniels jest dokładnie takim obrońcą, jakim miał być… bardzo kosztowny Dejounte Murray.

Czytaj więcej o koszykówce:

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Legia ogłasza ważne wieści ws. meczu z Chelsea. “Nie mogło być inaczej”
Kulesza przegrał wybory. Boniek wbił szpilkę. “Po jaką cholerę?”
Juventus planuje transferowy hit! “Kompletny pomocnik”
Kolejny gol reprezentanta Polski w Bułgarii!
Ter Stegen wraca do zdrowia. Media: Wiadomo, co ze Szczęsnym
Jan Urban zastąpi Goncalo Feio!? Szkoleniowiec Górnika komentuje
Widzew odstawił ważnego zawodnika. Szkoleniowiec wyjaśnia. “Nie mógłbym”
Wszystko jasne. Tam reprezentacja Polski będzie przygotowywać się do Euro 
Nicola Zalewski przed szansą? Kontuzja gwiazdy Interu!
FC Barcelona odetchnęła z ulgą. Wygrała ważny spór z LaLiga