HomeSporty walkiCzeka nas polsko-polski hit bokserski?! Pięściarze są na „tak”

Czeka nas polsko-polski hit bokserski?! Pięściarze są na „tak”

Źródło: własne

Aktualizacja:

Choć w Polsce brakuje wielkiej gwiazdy w wadze ciężkiej, to jest kilku zawodników, którzy mają swoje ambicje. Możliwe, że niedługo dojdzie do ciekawych starć na szczycie polskiej wagi ciężkiej.

Łukasz Różański

IMAGO / KAROL SLOMKA / 400mm.pl / NEWSPIX.PL

Choć Andrzej Gołota nigdy nie został mistrzem świata w wadze ciężkiej, to w historii królewskiej dywizji Polacy nie mieli lepszego zawodnika. Po karierze Gołoty było kilku zawodników, którzy mieli swoje ambicje, a nawet szanse mistrzowskie. O pas wagi ciężkiej walczyli: Tomasz Adamek, Mariusz Wach, Albert Sosnowski czy Artur Szpilka. Swoje ambicje mieli także Adam Kownacki czy Izu Ugonoh. A jak obecnie wygląda sytuacja w wadze ciężkiej?

Mamy kilku pięściarzy, których bezpośrednie walki wywołałby duże zainteresowanie na polskim rynku. Są to:

  • Damian Knyba (17-1)
  • Kacper Meyna (16-1)
  • Łukasz Różański (15-1)
  • Adam Kownacki (20-4)

No to po kolei. W ostatnim czasie wielu kibiców usłyszało o Damianie Knybie, bo właśnie przegrał z Agitem Kabayelem walkę o tymczasowe mistrzostwo świata federacji WBC. Polak zderzył się z samą czołówką, więc teraz chętnie odbuduje się z łatwiejszym rywalem. Z kolei Łukasz Różański to były mistrz świata mało popularnej kategorii bridger (do 101,6 kg), który po raz ostatni był widziany w ringu 1,5 roku temu, gdy Lawrance Okolie rozbił go już w I rundzie.

Natomiast Adam Kownacki kilkanaście miesięcy temu zakończył karierę, ale wszystko wskazuje, że wróci. „Babe Face” ma największe doświadczenie z polskich ciężkich, bo bił się z kilkoma wymagającymi rywalami, jak: Robert Helenius czy Chris Arreola. Ostatni raz przegrał w 2024 roku z Kacprem Meyną, który na rozkładzie ma także Mariusza Wacha, choć tamten werdykt wywołał nieco kontrowersji.

Jaki walk możemy się spodziewać?

Tak się składa, że rozmawialiśmy ostatnio z Knybą i Różańskim. Oto co powiedzieli odnośnie swej przyszłości:

Knyba: Jestem otwarty na walki z Meyną oraz Różańskim, ale mam wiążący kontrakt z Queensberry, więc najpierw musimy się dowiedzieć, co jest możliwe. Kiedyś był już pomysł walki z Meyną i byliśmy nawet gotowi zrezygnować z dużej części gaży, tylko żeby ta walka się odbyła, bo zależało nam na promocji mojej osoby w Polsce. Dziś już nie jestem zainteresowany walką za darmo, czy za półdarmo. Nie chcieliśmy lekceważyć Meyny taką propozycją, ale wierzyłem w swoją wygraną, a walczyłem głównie poza Polską, więc chciałem się pokazać naszym kibicom. A kto byłby trudniejszym rywalem? Trudno powiedzieć, bo są pewnie na zbliżonym poziomie. Może Meyna byłby łatwiejszy, bo Różański ma mocniejsze uderzenie i może jest bardziej dynamiczny w półdystansie.

Możliwe jednak, że polsko-polskie starcie w przypadku Knyby będzie problematyczne przez jego kontrakt Queensberry. I tu do akcji wchodzi Łukasz Różański, który chętnie zmierzyłby się z Meyną, a ich walkę byłoby łatwiej dogadać. A jeśli to się nie uda, to zawsze pozostaje mu starcie z Adamem Kownackim, który zapowiedział, że chętnie wróciłby do boksu, ale już w kategorii bridger.

W 2023 roku Różański zdemolował Alena Babicia i zdobył pas mistrzowski federacji WBC w bridger, dzięki czemu został piątym polskim mistrzem świata w boksie zawodowym po Dariuszu Michalczewskim, Tomaszu Adamku, Krzysztofie Włodarczyku i Krzysztofie Głowackim. Rzeszowianin jednak stracił pas w maju 2024 r., gdy został znokautowany przez Okoliego (23-1) już w pierwszej rundzie. Różański pod koniec stycznia skończy 40 lat, ale wciąż nie stracił pasji do boksu i już snuje ambitne plany na 2026 rok, ostatni w jego karierze.

Różański: Na przełomie lutego i marca chciałbym wrócić nieco łatwiejszą walką, żeby zrzucić ringową rdzę, a w czerwcu podjąć się większego wyzwania w Rzeszowie o jakiś regionalny pas wagi ciężkiej. Dostałem ofertę od teamu Kacpra Meyny, więc na dzisiaj bardziej prawdopodobna jest walka z nim niż np. z Knybą. Ale są też inne opcje. Przecież Adam Kownacki chce wrócić na ring i spróbować swych sił w bridger. Myślę, że nasze starcie odbiłoby się szerokim echem, a w dodatku kibice zobaczyliby fajną bitkę. Mam ciekawe plany na ten rok, ale najpierw muszę wygrać najbliższą, nieco łatwiejszą walkę.

Także szykują się ciekawe miesiące dla fanów polskiego boksu, bo nich ich tak nie elektryzuje jak starcia rodaków. A skoro nasi teraz nie walczą z czołówką światową, to trzeba się zadowolić obecną sytuacją. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.

OSHEE
OSHEE



Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Wrzosek – Bajor. Gdzie zobaczyć galę KSW 114? [STREAM, TRANSMISJA, KARTA WALK]
Czeka nas polsko-polski hit bokserski?! Pięściarze są na „tak”
Arek Wrzosek wytypował turniej FAME MMA! Oto główny faworyt
Damian Knyba przerywa milczenie. Oto jego odpowiedź na zarzuty portalu bokser.org
Wrzosek odpowiada na zaczepkę trenera Oknińskiego! „Mój prime time nadchodzi”
Łukasz Różański rzuca wyzwanie Roberto Soldiciowi!
Arek Wrzosek i Salahdine Parnasse wracają do klatki. Oto kara walk gali KSW 114
„Don Diego” kontra Izu Ugonoh! Oto cała drabinka turnieju FAME MMA!
Tego kamery nie pokazały! Knyba wcale nie zatańczył po ciosie Kabayela?! [WIDEO]
Knyba po kontrowersyjnej decyzji sędziego: Byłem w 100% świadomy [WIDEO]