HomeTenisWTA w Rouen: Magda Linette bez tytułu. Przegrała w finale ze Stephens

WTA w Rouen: Magda Linette bez tytułu. Przegrała w finale ze Stephens

Źródło: Własne

Aktualizacja:

Magda Linette nie zdołała sięgnąć po tytuł podczas turnieju WTA we francuskim Rouen. Polska tenisistka przegrała w trzech setach z wyżej notowaną Amerykanką Sloane Stephens, choć po drugim secie wydawało się, że może powalczyć o końcowy triumf.

Magda Linette

Mike Frey / PressFocus

Linette dzielnie walczyła

Pierwszy set w wykonaniu polskiej tenisistki był do zapomnienia. Poza pierwszym gemem przy własnym serwisie, którego Linette wygrała, sześć kolejnych padło łupem Amerykanki. Stephens trzykrotnie przełamała Polkę i pewnie wygrała tę partię 6:1.

W drugim secie sytuacja się odwróciła, a Linette nie popełniała już tylu błędów przy własnym zagraniu. Sama dwukrotnie przełamała Stephens i prowadziła 4:1, co było wystarczającą przewagą do tego, aby zakończyć seta zwycięstwem. Polka wykorzystała czwartą piłkę setową i wygrała 6:2.

Decydujący set przebiegał po myśli Amerykanki, która dość szybko wyszła na prowadzenie 4:1. Kluczowy był szósty gem – po niezwykle zaciętej wymianie, ostatecznie ponownie to Stephens była skuteczniejsza i po raz drugi przełamała Polkę. Po chwili dopięła swego, wygrała 6:2 i sięgnęła po tytuł.

Magda Linette (60. WTA) – Sloane Stephens (39. WTA) 1:6, 6:2, 2:6

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Ter Stegen o Szczęsnym i dacie powrotu. Jest już blisko
To może być pierwszy beniaminek Ekstraklasy! Ważny gol w 93. minucie [WIDEO]
Ależ występ Ronaldo! Dwie bramki w hicie. Coraz bliżej tysiąca goli [WIDEO]
Widzew z kolejnym zwycięstwem! Ależ gol Alvareza [WIDEO]
Dramat Bayernu! Kolejna kontuzja. Gwiazda opuściła boisko
Kibice Atletico z szokującym zarzutem wobec UEFA! Chodzi o decyzję Marciniaka
Oprawy fanów Widzewa na mecz z Lechią. Transparent do byłego właściciela
Kolejny klub nie wpuści kibiców Wisły Kraków! Jest komunikat
Klub Ekstraklasy będzie miał nowego właściciela! To były sędzia
Stal Mielec w coraz gorszej sytuacji. Nieudany debiut Djurdjevicia