Kolejny świetny występ Hurkacza
Biało-czerwoni świetnie rozpoczęli zmagania w United Cup – od zwycięstwa 3:0 nad Niemcami. Dzięki temu, aby zapewnić sobie awans do ćwierćfinału, wystarczyło im jedno zwycięstwo w pozostałych meczach. Jako pierwszy do gry wkroczył Hubert Hurkacz, który mierzył się z Tallonem Griekspoorem.
Już w starciu z Alexandrem Zverevem Polak pokazał, że po kontuzji wrócił w wysokiej dyspozycji. Pojedynek z Holendrem tylko to potwierdził. Pierwsza partia przebiegła w zupełności po myśli Hurkacza, który dzięki przełamaniu w ósmym gemie wygrał 6:3.
Drugi set był znacznie bardziej wyrównany, a do jego rozstrzygnięcia potrzebny był tie-break. Polski tenisista wykorzystał drugą piłkę meczową i triumfował 7:4, zapewniając Polsce awans do ćwierćfinału.
Świątek dopełniła dzieła
Uzupełnieniem polsko-holenderskiego pojedynku było starcie Igi Światek z Suzan Lamens. Rywalka postawiła polskiej tenisistce znacznie łatwiejsza warunki niż Eva Lys, a odzwierciedleniem tego były dwa pewnie wygrane sety przez wiceliderkę rankingu WTA.
W pierwszej partii Świątek dała się raz przełamać, ale dwukrotnie odwdzięczyła się tym samym i triumfowała 6:3. W drugim secie Polka była już w tym aspekcie bezbłędna, a sama dwa razy wygrała przy serwisie Lamens, wygrywając 6:2.
Polacy zapewnili sobie tym samym miejsce w ćwierćfinale United Cup. O awans do półfinału zagrają 9 stycznia z reprezentacją Australii.
Hubert Hurkacz (83. ATP) – Tallon Griekspoor (25. ATP) 6:3, 7:6(7:4)
Iga Świątek (2. WTA) – Suzan Lamens (97. WTA) 6:3, 6:2
Katarzyna Kawa/Jan Zieliński – Demi Schuurs/David Pel 6:3, 3:6, 10:4




![Hurkacz wrócił na kort! Ważne zwycięstwo, 84 minuty i koniec [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/05094506/Nowy-projekt-2-1-390x293.png)




