Kamil Majchrzak gra dalej na US Open. Ależ mecz!
Kamil Majchrzak w pierwszej rundzie US Open wyeliminował bez większych problemów niżej notowanego w rankingu ATP Hugo Delliena. W drugiej rundzie czekało na niego już wielkie wyzwanie – w czwartek jego rywalem był rozstawiony z numerem “9” na wielkoszlemowym turnieju Karem Chaczanow. To Rosjanin był faworytem pojedynku.
Majchrzak mecz zaczął bardzo źle – od przełamania. Kolejne minuty nie były lepsze. Po zaledwie 35 minutach rywal prowadził już 1:0 po zwycięstwie 6:2 w gemach. Drugi set był już bardziej wyrównany, a o jego rozstrzygnięciu zdecydował tie-break. Polak prowadził jednak 5:4 i miał w pewnym momencie piłkę setową, ale nie dowiózł wyniku. W tie-breaku lepszy był rywal i po ponad 90 minutach rywalizacji było 2:0 w setach.
Rosjanin był o seta od awansu. Wtedy przebudził się Polak! Najpierw wygrał trzecią, emocjonującą partię, 6:4, a później w czwartym secie znów wyglądał bardzo dobrze. Rywalizacja w czwartej partii była wyrównana, a końcówka należała do Majchrzaka! Polak doprowadził do remisu w meczu, co kilkadziesiąt minut wcześniej wydawało się niemożliwe.
Ostatni set dostarczył jeszcze więcej emocji i trwał prawie 75 minut! Do jego rozstrzygnięcia potrzebny był tie-break. W nim górą był Majchrzak, który wygrał ostatecznie 7:6 (10:5) i awansował do trzeciej rundy! Mecz trwał ponad 4,5 godziny. Polak pierwszy raz w karierze wyeliminował rywala z czołowej “10” rankingu! To wielki sukces Majchrzaka. W kolejnej rundzie zagra ze Szwajcarem Leandro Riedim.
2. runda US Open: Kamil Majchrzak – Karem Chaczanow 2:6, 6:7, 6:4, 7:5, 7:6 (10-5)