Załamany Grosicki
Kamil Grosicki bardzo przeżył porażkę Pogoni Szczecin z Wisłą Kraków w finale Pucharu Polski na PGE Narodowym. Przypomnijmy, że „Portowcy” stracili gola w doliczonym czasie gry, a następnie „Biała Gwiazda” okazała się lepsza w dogrywce. „Grosik” w pomeczowych wypowiedziach jasno dał do zrozumienia, że ciężko mu się pogodzić z końcowym rezultatem. Piłkarz „Dumy Pomorza” wziął na siebie odpowiedzialność za wynik, mówiąc między innymi, że od kapitana zespołu w takich sytuacjach powinno wymagać się najwięcej.
Reakcja wielokrotnego reprezentanta kraju stała się przedmiotem dyskusji w Kanale Sportowym. Eksperci na łamach programu podsumowującego triumf Igi Świątek w Madrycie, starali się odpowiedzieć na pytanie, w którym sporcie zawodnicy są narażeni na większą presję.
– W zespole jesteś trochę odciążony i po prostu łatwiej się schować – rozpoczął Tomasz Smokowski.
– Popatrz na „Grosika” po finale Pucharu Polski. Dawno nie widziałem tak bardzo „zbitej” osoby, ze spuszczoną głową. Osoby, która wzięła aż tyle odpowiedzialności na swoje barki po wstydliwej porażce – podkreślił Dawid Celt.
Całość programu podsumowującego wygraną Igi Świątek w Madrycie, do obejrzenia poniżej.










