HomeTenisIga Świątek w półfinale Cincinnati Open! Niesamowity bój z Andreevą

Iga Świątek w półfinale Cincinnati Open! Niesamowity bój z Andreevą

Źródło: Własne

Aktualizacja:

Iga Świątek zameldowała się w najlepszej czwórce turnieju w Cincinnati. Polka w ćwierćfinale wygrała długie i zacięte spotkanie z Rosjanką, Mirrą Andreevą.

Iga Świątek

Associated Press / Alamy

Pierwszy set dla Andreevy

W spotkanie Świątek weszła w najlepszym możliwym stylu. W pierwszym gemie przegrała zaledwie dwie akcje i pewnie wygrała go do 30. I to był ostatni moment, w którym Polka w pierwszym secie prowadziła. Andreeva od drugiej partii weszła na wyższy poziom i przełamując po drodze Świątek wygrała trzy kolejne gemy. W grze Rosjanki dobrze funkcjonował przede wszystkim serwis, który sprawiał naszej tenisistce sporo problemów. Świątek nie składała jednak broni i również popisując się dobrym wprowadzeniem piłki wygrała piątego gema do 30.

Od tego momentu obie zawodniczki jakby umówiły się na wygrywanie własnych serwisów i aż do końca seta nie uległo to zmianie. Polka w szóstym i dziesiątym gemie miała szanse na przełamanie Andreevy, ale ta skutecznie się obroniła, doprowadzając do wygrania seta w stosunku 6:4.

Odrodzenie Świątek

Przegrana partia podziałała na Igę Świątek bardzo motywująco. Od początku drugiego seta Polka nie pozostawiała rywalce złudzeń i nie pozwoliła jej nawiązać równej walki. W szybkim temie Świątek wyszła na prowadzenie 3:0, przełamując do drodze Rosjankę. Dużym plusem w grze naszej zawodniczki był brak większych błędów, co pozwoliło na stabilną grę. Świątek nie wybił z rytmu nawet ekspresowy, wygrany w trzech akcjach gem przez Andreevę.

W ostatnich gemach obie tenisistki utrzymywały swoje serwisy, dzięki czemu spotkanie było całkiem wyrównanym widowiskiem. Świątek seta zakończyła mocnym uderzeniem i gemem wygranym w trzech akcjach.

Wyrównany bój na koniec

Od początku trzeciej odsłony meczu obie zawodniczki bardzo konsekwentnie wygrywały swoje serwisy. Aż do stanu 5:5 na korcie zabrakło przełamania, które dałoby Świątek lub Andreevie przewagę i nieco spokoju, więc losy meczu ważyły się do samego końca. Kluczowe przełamanie należało do Igi Światek. W jedenastym gemie trzeciego seta Świątek od początku kontrolowała przebieg gry i szybko doszło do break pointa. Rosjanka odpowiedziała celnym asem, ale nie stać ją było na więcej. Polka wygrała partię i to ona mogła nieco odetchnąć przed decydującymi akcjami.

W dwunastym gemie oglądać mogliśmy przede wszystkim długie i zacięte wymiany. Po obu stronach kortu widać było dużą motywację do końcowego tryumfu, więc i żadna z zawodniczek nie cofała ręki. Aż do samego końca byliśmy świadkami wyrównanej gry akcja za akcję, choć w piątej piłce schemat przełamała Rosjanka. Andreeva stanęła przed szansą na przełamanie, Polka je wybroniła po czym sama zakończyła sukcesem dwie kolejne próby i wygrała ostatniego seta na przewagi.

Iga Świątek awansowała więc do półfinału Cincinnati Open. W tej fazie turnieju zmierzy się z wygraną pary Aryna Sabalenka – Ludmiła Samsonova.

Iga Świątek – Mirra Andreeva 2:1
4:6, 6:3, 7:5

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Jan Błachowicz zdradził swoje plany na przyszłość! Klamka zapadła
Freak Fight na gali KSW? To się dzieje! “Zostanie zmiażdżony”
Najman wspomina kopy Pudzianowskiego. Był w szoku, nic nie rozumiał
Anegdota Borka o Adamku po walce z Kliczką. “Ja pi****le, trzeba zrobić rematch”
Najman: Mistrzostwo Europy w boksie było w moim zasięgu gdybym chciał
Kawulski wbił szpilkę… Lewandowskiemu?! Gorąco na szczycie KSW!
Szef KSW bezlitosny. Przejechał się po Ruchale
Deontay Wilder wraca na ring! Kibice czekali na to od dawna!
Mariusz Pudzianowski zabrał głos w sprawie swojej przyszłości!
Mariusz Pudzianowski przerwał milczenie! Stanowczo o walce z Hallem