Lewandowski liczy na Polonię
Martin Lewandowski i Maciej Kawulski to właściciele federacji KSW, która pełni rolę prekursora w polskim MMA. Za nami jubileuszowa gala w Gliwicach, gdzie Mamed Chalidow poddał w ekwilibrystyczny sposób Adriana Bartosińskiego. Dodatkowo 20 grudnia zawodnicy po raz drugi odwiedzą Francję, a dokładnie gminę Nanterre i halę Paris La Defense Arena. W walce wieczoru mistrz w kategorii lekkiej – Salahdine Parnasse zmierzy się ze swoim rodakiem – Wilsonem Verlą. Sprawdź kartę walk i plan transmisji KSW 101. W przeszłości organizacja zawitała już do Irlandii, Anglii, Chorwacji oraz Czech. Na łamach portalu sport.interia.pl Lewandowski zdradził, że ma w planach dostarczenie wrażeń fanom spoza Europy i pokazanie swojego produktu w USA. Najbardziej interesuje go zorganizowanie wydarzenia dla tamtejszej Polonii (red. szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych mieszka blisko 10 mln osób pochodzenia polskiego) i zaangażowanie najpopularniejszy zawodników znad Wisły np. Mariusza Pudzianowskiego i Artura Szpilki. Co ciekawe, jest on już w kontakcie z przedstawicielami pewnego obiektu sportowego.
– Moglibyśmy nawet bez żadnego skrępowania zorganizować to w nowojorskiej Madison Square Garden. Przedstawiciele MSG sami się odezwali. Widzieliby KSW w Nowym Jorku – zaznaczył. Obiekt ten w zależności od dyscypliny może pomieścić poniżej/powyżej 20 tysięcy osób.