Szczepaniak wygrał w Paryżu
Artur Szczepaniak rozpoczął pojedynek z Alexem Lohore od niskiego kopnięcia, a Francuz odpłacił mu się high kickiem. Następnie Polak również spróbował wysokiego kopnięcia, ale rywal zszedł nisko po boksersku i prawdopodobnie uniknął nokautu. Przypomnijmy, że w podobnym sposób “King” posłał na matę Briana Hooia podczas KSW 76. Holender długo nie mógł dojść do siebie po tak ciężkim KO. Wróćmy do francuskiego boju. Pod koniec pierwszej rundy Lohore obalił Szczepaniaka, który błyskawicznie wstał i próbował docisnąć go do siatki, ale nie udało mu się wygrać. Jednak chwilę po rozpoczęciu drugiej odsłony dopiął swego, ponieważ dwukrotnie trafił kopnięciem w głowę, a gdy Francuz był już na macie, wykończył go serią młotków.
Artur Szczepaniak pokonał Alexa Lohore przez TKO, runda II – 0:54.