Jan Błachowicz ostatni raz wygrał walkę w… 2022 roku z Aleksandrem Rakiciem. Potem “Cieszyński Książę” stoczył trzy pojedynki. Najpierw zremisował z Magomiedem Ankalajewem, a potem przegrał z Alexem Pereirą oraz Carlosem Ulbergiem. Wszystkie te starcie były jednak niezwykle wyrównane, więc Błachowicz wciąż jest bardzo groźnym zawodnikiem w kategorii półciężkiej UFC. Zresztą zajmuje przecież piąte miejsce w rankingu, czyli de facto szóste, bo mistrz nie jest uwzględniony.

Błachowicz zdradził plany na przyszłość
W czwartek 42-letni Polak opublikował na Instagramie relację, jak jeździ na rowerze i zdradza swój plan na przyszłość. Najważniejsza informacja jest taka, że Błachowicz wciąż zamierza się bić.
– Trzeba było się w końcu ruszyć dupsko po 10 dniach przerwy. Mały wirus był jeszcze w międzyczasie. Ale już wracamy na właściwe tory. Niedługo powrót na matę. I co? Hej przygodo! Będziemy szukali kolejnego wyzwania, bo lubię to robić. Po prostu – oświadczył Błachowicz (29-11-1).
