Wilfredo Leon opowiedział o swoim podejściu do Polski
Wilfredo Leon to niewątpliwie jeden z najlepszych siatkarzy na świecie. Na igrzyskach w Paryżu 31-latek zdobył srebrny medal wraz z reprezentacją Polski. Choć przyjmujący wciąż zmaga się z problemami zdrowotnymi, Nikola Grbić powołał go na mecze siatkarskiej Ligi Narodów. W składzie zabrakło za to pięciu wicemistrzów olimpijskich.
Leon otrzymał polskie obywatelstwo w roku 2015. Cztery lata później miał miejsce debiut siatkarza w reprezentacji Polski. Zawodnik Bogdanki LUK Lublin przyznał, że przyjeżdża na zgrupowania po to, by udowodnić coś polskim kibicom.
– Przyszedłem tu, bo bardzo mi zależy, od serca. Chcę grać dla mojej rodziny, dla pana Boga, dla rodziców, którzy czasem przyjeżdżają i siedzą na trybunach. Przede wszystkim jednak dla kibiców. Chcę pokazać im, że to nie jest tak, jak kiedyś mówili, że przyjedzie obcokrajowiec i tyle. Chcę być gotowy na każdą imprezę i tak było do tej pory. Mam nadzieję, że dalej tak będzie. Dla mnie to nie jest biznes, lecz pasja – powiedział w rozmowie z “WP Sportowe Fakty”.
Podopieczni Nikola Grbicia zaczną zmagania Ligi Narodów w Chinach. W Xi’an zmierzą się z Holandią, Japonią, Turcją i Serbią. Następnie zagrają z Włochami, Kanadą, Stanami Zjednoczonymi i Brazylią na przedmieściach Chicago. Na koniec wrócą do Polski, by stawić czoła Iranowi, Kubie, Bułgarii i Francji. Turniej odbędzie się w dniach 11 czerwca – 3 sierpnia. Do fazy finałowej awansuje osiem zespołów.