HomeSiatkówkaStefano Lavarini podpisał kontrakt z nową drużyną

Stefano Lavarini podpisał kontrakt z nową drużyną

Źródło: Vero Volley

Aktualizacja:

Stefano Lavarini podpisał kontrakt z Vero Volley Milano. W najbliższym sezonie będzie prowadził włoską drużynę, jak poinformowano już w oficjalnym komunikacie prasowym.

Stefano Lavarini

PressFocus/Łukasza Sobala

Stefano Lavarini w Vero Volley Milano

Selekcjoner reprezentacji Polski łączył przez ostatni rok pracę z drużyną narodową i Fenerbahce. W tureckim zespole udało mu się zdobyć mistrzostwo oraz krajowy puchar, ale mimo to władze klubu zdecydowały się zakończyć współpracę. Włoch nie pozostał długo bez zatrudnienia, gdyż poinformowano w poniedziałek, że w następnym sezonie rozpocznie pracę w Vero Volley Milano.

Mediolańska drużyna zaprezentowała nowego trenera w obszernym komunikacie prasowym na ich stronie internetowej. Opisali go jako jednego z najbardziej doświadczonych i utytułowanych szkoleniowców światowej siatkówki.

Wracam do Włoch po satysfakcjonującej przygodzie w lidze tureckiej, która pozwoliła mi zdobyć nowe doświadczenie. Bycie częścią jednego z najważniejszych klubów w naszej siatkówce jest bardzo ekscytujące. Będę miał możliwość współpracowania w bardzo konkurencyjnej drużynie – przyznał Stefano Lavarini w pierwszej wypowiedzi po ogłoszeniu jego nowego zespołu.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Zaawansowane rozmowy. Górnik Zabrze blisko dopięcia kolejnego transferu
Wielki hit transferowy w PlusLidze możliwy! Chodzi o mistrza świata
Kapitalny wyczyn repreznetanta Polski! Przekroczył magiczną barierę
Siatkówka: Znamy czwarte polskie miasto, w którym odbędą się MŚ 2027
Michał Winiarski rezygnuje z prowadzenia reprezentacji Niemiec!
Thriller w meczu otwarcia PlusLigi! Pięciosetowy bój [WIDEO]
Wraca PlusLiga! Kiedy początek sezonu ligowego w siatkówce? [TERMINARZ, TRANSMISJE]
Tomasz Fornal zaskoczył kibiców! Oto jego nowy projekt
Michał Kubiak zmienia ligę. Trafił do egzotycznego kraju
Polscy siatkarze z brązem MŚ. „Działo się wiele rzeczy, o których kibice często nie wiedzieli”