Żurkowski wraca do gry
Szymon Żurkowski stracił pierwszą część tego sezonu ze względu na kontuzje stawu skokowego. Polak wrócił do kadry meczowej w meczu dwudziestej kolejki przeciwko Lecce. W następnej serii gier zaliczył pierwsze minuty – wszedł na końcówkę spotkania z Interem Mediolan. W kolejnym starciu, z Bolonią, był z kolei bez minut.
W niedzielnym meczu z Juventusem polski pomocnik musiał zameldować się na murawie już na starcie drugiej połowy. Wszystko ze względu na kontuzję mięśniową Faustino Anjorina. Gdy były gracz Górnika Zabrze wchodził na boisko, Empoli wygrywało 1:0. Ostatecznie spotkanie zakończyło się jednak zwycięstwem Juventusu 4:1.
Świetnie zaprezentował się Kolo Muani, który ustrzelił dublet. Po bramce dołożył także Dusan Vlahović i Francisco Conceicao, którzy weszli z ławki rezerwowych. Szymon Żurkowski zakończył mecz z 25 kontaktami z piłką. Polak grał na pozycji środkowego pomocnika ustawionego bliżej lewej strony. Oddał dwa niecelne strzały, zaliczył jeden udany drybling i dwa odbiory. W następnej kolejce Empoli zmierzy się z Milanem (08.02).
