Pep Lijnders zwolniony z Salzburga
41-letni szkoleniowiec, który w lipcu podjął się próby walki o odzyskanie tytułu mistrzowskiego, nie miał większego doświadczenia w pracy pierwszego trenera. Dotychczas przyszło mu samodzielnie przez cztery miesiące pracować w NEC Nijmegen, gdzie nie poszło mu najlepiej i szybko został pożegnany.
Przez ostatnie kilka lat sprawdzał się w roli asystenta Jurgena Kloppa w Liverpoolu. Pozwoliło mu to nabrać doświadczenia przed ponowną samodzielną pracą. Ta nadeszła dość szybko, bo od giganta austriackiej piłki – RB Salzburg.
Jednak Holender znów zawiódł, zostawiając klub daleko w tyle za prowadzącą w tabeli Austrią Wiedeń. Taki stan rzeczy sprawia, że drużynie Kamila Piątkowskiego niezwykle ciężko będzie udanie zakończyć sezon, czyli oczywiście odzyskaniem tytułu mistrzowskiego.