HomePiłka nożnaZłoty But: Lewandowski trafia do siatki, ale czołówka mu ucieka

Złoty But: Lewandowski trafia do siatki, ale czołówka mu ucieka

Źródło: Transfermarkt

Aktualizacja:

Robert Lewandowski ponownie trafił do siatki w meczu LaLiga, ale mimo to jego strata do lidera klasyfikacji Złotego Buta wzrosła. Stało się to za sprawą Mohameda Salaha, który w ostatni weekend dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców.

Robert Lewandowski

SIPAUSA/NEWSPIX.PL

Lewandowski z kolejnym golem

Robert Lewandowski przedłużył swoją serię kolejnych meczów w LaLiga ze strzelonym golem do dwóch. W niedzielne popołudnie zapewnił FC Barcelonie zwycięstwo 1:0 nad Deportivo Alaves i było to już jego trafienie numer 18 w obecnych rozgrywkach.

Kapitan reprezentacji Polski skorzystał tym samym na fakcie, że tym razem do siatki nie trafił goniący go w klasyfikacji strzelców Kylian Mbappe. Real Madryt niespodziewanie przegrał 0:1 z Espanyolem, a Francuz zatrzymał się póki co na liczbie 15 goli.

Salah dystansuje stawkę

W klasyfikacji Złotego Buta polski napastnik ma groźnych konkurentów, którzy w ostatni weekend również trafiali do siatki. Wyprzedzający go Erling Haaland (gol z Arsenalem) i Harry Kane (2 gole z Holstein Kiel) mają po 19 trafień na koncie.

Liderem zestawienia pozostaje Mohamed Salah, którego dwa gole zapewniły Liverpooli zwycięstwo 2:0 nad Bournemouth. Egipcjanin ma 21 bramek na koncie i z liczbą 42 punktów wyprzedza Anglika i Norwega o cztery „oczka”, a Polaka o sześć.

Transfermarkt.com

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Ważny piłkarz Cracovii porozumiał się ws. transferu! Jest reakcja klubu
Reprezentant Polski zdradził, czemu trafił do Legii! „Kierowałem się sercem”
Podstawowy stoper Lechii kontuzjowany. Wiadomo, na ile wypada
To byłby absolutny hit. Lech Poznań łączony z piłkarzem z La Ligi
Kontrakt podpisany. Górnik Zabrze dopiął wyczekiwany transfer
Opisał nowego napastnika Jagiellonii. Ten transfer brzmi obiecująco
Ten transfer Jagiellonii budzi spore wątpliwości. Kibice go nie rozumieją
Prawdziwa promocja. Hitowy transfer Widzewa okazał się jednak tańszy
Królewski przyjechał się po Śląsku Wrocław. „Tam w ogóle ktoś chodzi do pracy?”
Żewłakow wyłożył kawę na ławę. Skomentował poszczególne plotki transferowe