Jan Ziółkowski bez występu, ale ze zwycięstwem
Jan Ziółkowski nie podniósł się z ławki w niedzielnym meczu Romy z Torino. Reprezentant Polski może się jednak cieszyć, bo jego drużyna zanotowała trzecie z rzędu zwycięstwo w Serie A. Giallorossi 2:0 pokonali Torino. Bohaterem zespołu ze stolicy Włoch był Paulo Dybala. Być może Argentyńczyk przypomniał sobie, że kiedyś reprezentował barwy Juventusu i postanowił dać nauczkę największemu rywalowi z Turynu.
Czytaj też: Kolejny taki mecz Ziółkowskiego, Włosi się po nim przejechali. „Fatalne”

32-latek w niedzielę miał udział przy obu bramkach Romy. Najpierw asystował przy golu Donyella Malena, dla którego było to debiutanckie trafienie na boiskach Serie A. Potem zaś sam pokonał bramkarza rywali. Z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki, choć nie była to wcale łatwa sytuacja. W takich chwilach dają o sobie znać umiejętności techniczne 40-krotnego reprezentanta Argentyny.
Dybala strzelił dopiero swojego drugiego gola w tym sezonie Serie A. Przełamał się, był najlepszym graczem Giallorossich w starciu z Torino i ma nadzieję, że dobra forma będzie trwać. W następnej kolejce ligowej podopieczni trenera Gian Piero Gasperiniego zmierzą się w prestiżowym pojedynku z Milanem. Wcześniej jednak zagrają ze Stuttgartem w fazie ligowej Ligi Europy.
Czytaj też: Roma szuka stopera! Jan Ziółkowski może mieć problem




![Jan Ziółkowski świętuje! Roma miała jednak innego bohatera [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/18203240/Projekt-bez-nazwy-2026-01-18T203225.840-390x260.jpg)





