Jan Ziółkowski pomógł Romie
Jan Ziółkowski nie mógł być zadowolony z sobotniego meczu przeciwko Atalancie Bergamo. Roma przegrała 0:1 z „La Deą”, a występ Polaka dobiegł końca po 45 minutach. Mimo tego Gian Piero Gasperini dał kolejną szansę byłemu zawodnikowi Legii Warszawa. We wtorek reprezentant Polski znalazł się w wyjściowym składzie „Giallorossich” po raz czwarty z rzędu. Rywalem ekipy ze stolicy Włoch było Lecce.
Zespół z południa Włoch nie postawił Romie twardych warunków. W 14. minucie wynik spotkania otworzył Evan Ferguson. Z kolei w 71. minucie rywali dobił Artem Dowbyk. Dzięki tej wygranej Roma przesunęła się na czwarte miejsce w tabeli Serie A. Podopieczni Gian Piero Gasperiniego tracą już tylko jeden punkt do Napoli, a więc drużyny, która znajduje się na najniższym stopniu ligowego podium. Wszystko wskazuje więc na to, że rzymianie mają spore szanse na grę w europejskich pucharach w sezonie 2026/27.
Trzeba przyznać, że Lecce miało olbrzymie problemy, jeśli chodzi o tworzenie zagrożenia pod bramką Romy. Jan Ziółkowski nie miał sporo pracy. Reprezentant Polski może jednak mieć poczucie wykonanego zadania. Potwierdzają to jego statystyki, które dostarczył portal Superscore.
- 67% wygranych pojedynków na ziemi (4/6)
- 50% wygranych pojedynków w powietrzu (1/2)
- 3 przechwyty
- 3 bloki
- 5 wybitych piłek
- 2 zablokowane strzały
- 85% celnych podań (22/26)
Czas pokaże, czy ten występ sprawił, że Ziółkowski utrzyma się w wyjściowym składzie Romy. W 20. kolejce Serie A rzymianie zmierzą się z Sassuolo na własnym terenie. Mecz odbędzie się 10 stycznia (sobota).








![Koncert FC Barcelony w półfinale! Niebywałe, co wyczyniali koledzy Lewandowskiego [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/07214655/Nowy-projekt-2-3-390x293.png)


