Żewłakow dementuje plotki
Do tej pory jedynym transferem przychodzącym Legii w tym oknie jest Otto Hindrich. 23-letni bramkarz został pozyskany z CFR Cluj za około 600 tysięcy euro. Pion sportowy legionistów nie ukrywa, że chce wzmocnić także skład nowym środkowym napastnikiem. Spekuluje się także na temat potencjalnego transferu środkowego obrońcy, ale decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta.
W przestrzeni medialnej co jakiś czas pojawiały się konkretne nazwiska. Teraz Michał Żewłakow skomentował te doniesienia. – Matias Nahuel? Był rozważany temat, ale na początku sezonu, kiedy wyjechaliśmy na zgrupowanie do Austrii. To była jeszcze era trenera Iordanescu. Teraz w ogóle nie było żadnego tematu – zaczął dyrektor sportowy legionistów, cytowany przez serwis Legia.net. Następnie przyznał, że pojawiła się opcja pozyskania Sandro Tremouleta, 26-letniego stopera z Radnika, ale szybko odpadła.
– Jalal Abdullai, Samed Bazdar, Nardin Mulahusejnović? Nikt nie był jakoś poważnie rozważany, ani przez trenera Papszuna, ani przez dział skautingu – kontynuował Michał Żewłakow. Przyznał także, że nie ma aktualnie tematu Zorana Arsenicia w Legii Warszawa, a sam Marek Papszun w rozmowach nie narzeka na kształt linii defensywnej zespołu.
Legia Warszawa zakończyła rundę jesienną Ekstraklasy na siedemnastym miejscu tabeli. Rundę wiosenną zainauguruje meczem przed własną publicznością z Koroną Kielce. Następnie zmierzy się na wyjeździe z Arką Gdynia.










