HomePiłka nożnaZbigniew Boniek ostrzega: Walijczycy są niebezpieczni

Zbigniew Boniek ostrzega: Walijczycy są niebezpieczni

Źródło: polsatsport.pl

Aktualizacja:

– Graliśmy z rywalem na poziomie naszej trzeciej ligi – mówi Zbigniew Boniek w rozmowie z Michałem Białońskim w Polsacie Sport.

Reprezentacja Polski

PressFocus

Polacy o krok od awansu na mistrzostwa Europy

Reprezentacja Polski awansowała do finału baraży o Euro 2024 po pokonaniu Estonii 5:1 na PGE Narodowym. We wtorek Biało-czerwoni zmierzą się z Walią w Cardiff o godzinie 20:45. W czwartek bramki zdobyli Przemysław Frankowski, Piotr Zieliński, Jakub Piotrowski, samobójczą Karol Mets i Sebastian Szymański.

Podkreślam, graliśmy z rywalem na poziomie naszej trzeciej ligi. Ja uważam, że każda polska drużyna z Ekstraklasy czy Fortuna 1. Ligi wygrałaby z Estonią – twierdzi były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

– Walijczycy są niebezpieczni, każde ich wejście na naszą połowę będzie niosło zagrożenie. Będą chcieli wykorzystać centymetry, siłę. Ale my też mamy takich zawodników. Niespełna dwa lata temu pokonaliśmy Walię na jej terenie z trenerem Michniewiczem – wspomina Boniek. Wówczas jedyną bramkę z Wyspiarzami strzelił Karol Świderski po asyście Roberta Lewandowskiego.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Łukasz Różański zdemolowany już w I rundzie. Polak stracił mistrzostwo świata [WIDEO]
Ligowa strata punktów Atalanty będzie… sukcesem dla ligi? Pucharowe zamieszanie we Włoszech 
Wojciech Cygan ostro o kluczowej decyzji PZPN. „Ja tej pomocy nie widzę” [WYWIAD]
Pierwszy komentarz Szpilki po walce z Wrzoskiem: Dalej nie mogę tego zrozumieć
Pogromca Artura Szpilki o zainteresowaniu ze strony UFC: Ktoś się do mnie odezwał
Anna Kiełbasińska przegapi ME w Rzymie. Duża strata polskiej kadry
Grzmoty w Rzeszowie – Łukasz Różański staje do obrony mistrzostwa świata!
Kuriozalny sezon Ekstraklasy. Poznamy najsłabszego mistrza w XXI wieku
Lipiński: Jesus Imaz to najinteligentniejszy piłkarz Ekstraklasy
Lipiński: Oto kadra Italii na Euro 2024. Nie było się o kogo kłócić