Legia Warszawa zgarnie 300 tysięcy euro
Legioniści sprzedali Sebastiana Szymańskiego do Dynama Moskwa latem 2019 roku za 5,5 miliona euro. Ten po trzech latach gry w rosyjskim klubie został wypożyczony za dwa miliony euro do Feyenoordu, a następnie sprzedany za niespełna 10 milionów do Fenerbahce. Teraz ponownie zmienia klub – finalizuje się jego transfer do francuskiego Rennes za 9 milionów euro w kwocie stałej i potencjalne dodatkowe 2 miliony euro w ramach bonusów.
Legia Warszawa skorzysta na tej transakcji, jako że Sebastian Szymański jest jej wychowankiem. Adam Sławiński podczas programu Kanału Sportowego przekazał, że w ramach mechanizmu solidarnościowego legioniści zarobią na tym transferze około 300 tysięcy euro.
Szymański w ekipie Wojskowych zagrał w 86 meczach, w których strzelił jedenaście goli i zanotował trzynaście asyst. W Fenerbahce przez długi czas był bardzo ważnym zawodnikiem – szczególnie, gdy trenerem tego zespołu był Jose Mourinho. The Special One bardzo cenił sobie umiejętności polskiego pomocnika i otwarcie o tym mówił na wielu konferencjach prasowych. Teraz jednak 26-latek stracił miejsce w pierwszym składzie, przez co jego przedstawiciele szukali mu klubu. Łączono go chociażby z PSV, ale ostatecznie dołączy do Rennes.
Legia Warszawa może tylko żałować, że nie sfinalizował się ostatecznie transfer Szymańskiego do Premier League. Podczas poprzednich okienek spekulowano, że interesował się nim chociażby Tottenham, który z pewnością wyłożyłby znacznie większe pieniądze niż teraz Rennes.










