Czurlinow znów w Polsce?
25-letni skrzydłowy trafił na polskie boiska w sierpniu zeszłego roku na zasadzie wypożyczenia z Burnley. Podpisał wówczas tymczasowy kontrakt z Jagiellonią Białystok, w której błyskawicznie wywalczył zaufanie Adriana Siemieńca i sympatię kibiców. Darko Czurlinow był kluczową postacią ofensywy i zaliczył bardzo dobry sezon, który zwieńczył siedmioma golami i czterema asystami. Imponował przede wszystkim wielką przebojowością – regularnie przeprowadzał kolejne rajdy lewą flanką, podczas których demonstrował świetny drybling.
Duma Podlasia po zakończeniu kampanii walczyła o jego transfer definitywny. Mimo włożonego wielkiego wysiłku, piłkarz ostatecznie zdecydował się zmienić zdanie i podpisać kontrakt z tureckim Kocaelisporem. Jego przygoda z tym zespołem nie idzie jednak po jego myśli, o czym świadczy fakt, że w jedenastu spotkaniach tego sezonu Super Lig nie zaliczył on ani jednego bezpośredniego udziału przy bramce.
Choć jego kontrakt z Kocaelisporem obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, to już teraz jest on łączony z odejściem. Turecki klub nie chce się rozstawać z nowym nabytkiem, ale wszystko w tym kontekście zależy od podejścia piłkarza jak i oferty, która trafi do ich biur. „Koaceli TV” informuje, że Darko Czurlinow znalazł się na liście życzeń anonimowego polskiego klubu, który ma już nawet przygotowywać oficjalną propozycję. Źródło nie wyjawiło o jaki konkretnie klub chodzi. Nie można wykluczyć, że o Jagiellonię Białystok, która musi wzmocnić lewe skrzydło w związku z możliwym odejściem Oskara Pietuszewskiego.










