Zagłębie Lubin nie kupi Rochy?
W samej końcówce letniego okienka transferowego szeregi Zagłębia Lubin zasilił Leonardo Rocha na zasadzie wypożyczenia z Rakowa Częstochowa. Na początku zakładano, że będzie to roczne wypożyczenie, ale Medaliki postanowiły je przerwać w styczniu z racji bardzo dobrej dyspozycji napastnika. Portugalczyk w szesnastu występach w ekipie Leszka Ojrzyńskiego strzelił osiem goli i zanotował jedną asystę, będąc zdecydowanie jedną z najlepszych „dziewiątek” w lidze.
Nawet jeśli Raków nie wiąże przyszłości z Rochą – jako że ma już na pozycji napastnika Brunesa i zakupił niedawno Brusberga – to przywrócenie Portugalczyka do siebie nałożyło presję na Zagłębiu. Wiadomo, że kibice nalegali na uruchomienie klauzuli wykupu i definitywnie zakontraktowanie 28-latka. Tymczasem Miedziowi nie zrobili tego, a klauzula wygasła. W ostatnim czasie kontynuowali rozmowy już bez niej, ale porozumienie nie zostało osiągnięte.
Piotr Konrad Janas tłumaczy, że choć Zagłębie ogłosi wkrótce dwa transfery, to Rocha się wśród nich nie znajdzie. A jakie wytłumaczenie przedstawi klub? Dziennikarz słyszy, że przygotowana jest narracja, że wykup 28-latka byłby zbyt drogą operacją i że lepiej stawiać na młodszego Kossidisa, bo ma większy potencjał sprzedażowy. Janas uważa, że kibice nie zgodzą się z taką argumentacją.
Drużyna Leszka Ojrzyńskiego zakończyła rundę jesienną na piątym miejscu tabeli, ze stratą zaledwie dwóch oczek do liderującej Wisły Płock.










