Legia chce zatrzymać Pankova, Kapustkę, Elitima i Tobiasza
Do tej pory w bieżącym okienku Wojskowi dokonali tylko jednego transferu przychodzącego: pozyskali Otto Hindricha, rumuńskiego bramkarza, za około 600 tysięcy euro. Poza tym klub szczegółowo analizuje rynek środkowych napastników, jak i co jakiś czas jest łączony z ewentualnym transferem nowego stopera. Do tego, jak informował Piotr Kamieniecki z TVP Sport, szeregi legionistów w tym oknie może opuścić dwóch lub trzech piłkarzy. Wiadomo, że na liście transferowej znajduje się Claude Goncalves.
Przy dyskutowaniu o transferach przychodzących i wychodzących w Legii, nie można zapominać także o wygasających kontraktach. Wraz z końcem tego sezonu wygasają umowy takim zawodnikom jak Juergen Elitim, Kacper Tobiasz, Bartosz Kapustka, Jean-Pierre Nsame, Radovan Pankov, Rafał Augustyniak, Patryk Kun i Artur Jędrzejczyk. Do tej pory pion sportowy Legii podjął decyzję, że rozpocznie negocjacje w sprawie kontynuowania współpracy z czterema piłkarzami.
– Chcielibyśmy przedłużyć umowy z tymi, którzy chcą grać w Warszawie. Mam wrażenie, że czasami mieliśmy do czynienia z tymi, którzy pragnęli przedłużyć kontrakt bardziej, by w Legii zarabiać niż za nią umierać. Na dziś Radovan Pankov, Bartosz Kapustka, Juergen Elitim czy Kacper Tobiasz to opcje, z którymi będziemy walczyć i dyskutować, ale czy nasze propozycje, to będzie to, co zadowoli samych piłkarzy, to czas pokaże – wyjawił Michał Żewłakow, cytowany przez serwis Legia.net.










