HomePiłka nożnaPiłkarz pogrywa z Rakowem. Próbuje wymusić transfer!

Piłkarz pogrywa z Rakowem. Próbuje wymusić transfer!

Źródło: X/Kamil Głębocki

Aktualizacja:

Raków Częstochowa może niedługo stracić niedoszłą gwiazdę. Według medialnych doniesień transfer z Medalików wymusza John Yeboah.

John Yeboah

Sipa US / Alamy

John Yeboah wymusza transfer z Rakowa

Yeboah zawodnikiem Rakowa Częstochowa został latem ubiegłego roku. W barwach ówczesnego mistrza Polski miał być jedną z gwiazd drużyny, jednak kompletnie nie sprostał oczekiwaniom. Przez całe rozgrywki zdobył zaledwie cztery bramki i zanotował sześć asyst. Forma Ekwadorczyka okazała się jednak wystarczająca, żeby ten mógł zadebiutować w reprezentacji, a później pojechać na Copa America.

Według informacji Kamila Głębockiego ze „częstosportowa.pl”, Yeboah próbuje wymusić na władzach Medalików transfer wychodzący. Zainteresowanie pomocnikiem ma płynąć z Włoch, do których sam zawodnik chętnie by się przeniósł. Warto zaznaczyć, że jeżeli doniesienia okażą się prawdą, to dla Ekwadorczyka nie byłby pierwsza tego typu sytuacja. W podobny sposób przenosił się bowiem ze Śląska Wrocław do Częstochowy.

Jeżeli Yeboah opuści tego lata Raków, to jego polska przygoda zakończy się na dwóch sezonach. W 62 w PKO BP Ekstraklasie Ekwadorczyk uzbierał 13 bramek i 7 asyst.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Robert Lewandowski strzelił Realowi! Trafił w Superpucharze Hiszpanii! [WIDEO]
Widzew chce tego gracza! “Przypomina Stevena Gerrarda”
Grabara odegrał rolę w transferze Widzewa. Pomógł podjąć decyzję
Bayern rozniósł rywala! Osiem goli! Grabara upokorzony! [WIDEO]
Manchester United poza pucharową burtą! Niespodzianka!
Raport zdrowotny z Górnika Zabrze. Trzech kluczowych piłkarzy z urazami
Tyle Widzew Łódź zapłacił za obóz w Turcji. A w przyszłym sezonie będzie jeszcze drożej
Hitowy transfer Widzewa stanie się faktem. Zawodnik jest już w Łodzi, przechodzi testy medyczne
Perełka na celowniku Legii Warszawa. „Zapamiętajcie to nazwisko”
To mógłby być ciekawy transfer Rakowa. Jest jednak jedno „ale”