Samed Bazdar nowym napastnikiem Jagiellonii
Odczucia co do sprowadzenia Sameda Bazdara przez Dumę Podlasia są różne. Z jednej strony to tylko wypożyczenie, więc w razie niepowodzenia ryzyko jest niewielkie. Z drugiej jednak strony, Jagiellonia Białystok pilnie potrzebuje przecież transferów „na już” do ofensywy, a w tym wypadku mówimy o młodym piłkarzu do odbudowania. Zdania są podzielone, choć zdaniem Jakuba Śliżewskiego z „JB1920” ostatecznie w tym wypadku jest nieco więcej plusów niż minusów.
„Zalety:
- ma doświadczenie w grze dwójką napastników, może być zmiennikiem Pululu i Imaza
- regularny reprezentant Bośni, z szansami na występ na mundialu, czyli mogą być potencjalne profity
- młody z łatką talentu, ma wiele do udowodnienia, powinien mieć motywację ze względu na grę w kadrze
Wady:
- kwota wykupu
- skuteczność” – napisał Jakub Śliżewski na platformie „X”.
Według doniesień Jagiellonia Białystok będzie mogła wykupić 21-latka za około dwa miliony euro. W przypadku byłego zawodnika Realu Zaragoza znakiem zapytania może być także jego mentalność. Christian Gaudioso, dziennikarz Marki, cytowany przez Kubę Cimoszko napisał: „Bazdar dobrze wystartował w Zaragozie, ale stopniowo zanikał i w końcu ostatni trener nie brał go pod uwagę. Ma talent, ale brak mu odpowiedniej mentalności. Nie pracował wystarczająco ciężko żeby przekonać szkoleniowców„.
Ostatecznie reprezentant Bośni i Hercegowiny jest drugim transferem przychodzącym Jagi w tym oknie. Wcześniej Łukasz Masłowski sprowadził Guilherme Montoię, lewego defensora.










