Manchester City bez zwycięstwa w drugim meczu z rzędu
Manchester City ma za sobą trudny sezon. Obywatelom nie udało się obronić tytułu mistrza Anglii. Zakończyli zmagania w Premier League na trzecim miejscu w tabeli. Podopieczni Pepa Guardioli zaczęli nową kampanię od przekonującej wygranej z Wolverhampton. W następnej kolejce giganta na ziemię sprowadził Tottenham.
W niedzielę ekipa z Manchesteru pojechała do Brighton na mecz z “Mewami”. Wszystko wskazywało na to, że goście zmażą plamę po bolesnej porażce. W 34. minucie wynik spotkania otworzył Erling Haaland, który przypieczętował tym samym swój setny występ na angielskich boiskach.
W drugiej połowie obie drużyny miały swoje sytuacje. Na gole trzeba jednak było czekać do 67. minuty. Sędzia Darren England wskazał na wapno po tym, jak Matheus Nunes zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym. “Jedenastkę” na gola zamienił James Milner. 39-latek stał się najstarszym strzelcem rzutu karnego w historii Premier League. Doświadczony piłkarz z łatwością oszukał Jamesa Trafforda. Po strzelonym golu Anglik oddał hołd zmarłemu Diogo Jocie.
Ekipa z Brighton poszła za ciosem w samej końcówce meczu. W 89. minucie Brajan Gruda popisał się indywidualną akcją. Niemiec zmylił zarówno Rayana Ait-Nouriego, jak i Jamesa Trafforda. Następnie wpakował piłkę do pustej bramki.
Trzy punkty ostatecznie zostały na Amex Stadium. Manchester City ma teraz przed sobą derbowe starcie z Manchesterem United. Pep Guardiola będzie chciał, żeby jego zawodnicy przerwali serię meczów bez porażki.

Forma dostarczona przez Superscore