Wojciech Szczęsny godnie zastępuje ter Stegena
Wojciech Szczęsny w październiku 2024 roku został sprowadzony do Barcelony, żeby załatać dziurę powstałą po kontuzji Marka-Andre ter Stegena. Niemiecki golkiper pod koniec września doznał zerwania ścięgna rzepki w prawym kolanie. Uraz oznaczał, że 32-latek przynajmniej przez kilka miesięcy nie będzie mógł grać.
Na początku jego miejsce zajął Inaki Pena, ale od stycznia 2025 roku do bramki Barcy wskoczył Wojciech Szczęsny. Polak po kilku tygodniach treningów zadebiutował w zespole Blaugrany. Jego pierwsze występy nie były najlepsze, lecz z czasem były bramkarz Juventusu zyskał pewność siebie i imponującą wręcz regularność.
Do tej pory zanotował 19 występów w barwach Dumy Katalonii. W 10 spotkaniach zachował czyste konto. Co ciekawe, Barcelona nie przegrała żadnego spotkania, w którym udział wziął Wojciech Szczęsny. Blaugrana wygrał do tego Superpuchar Hiszpanii, awansowała do finału Copa del Rey, jest liderem La Ligi, a także walczy o jak najlepszy wynik w Lidze Mistrzów.
Ter Stegen wróci jeszcze w tym sezonie?
Nie jest jednak pewne, czy Wojciech Szczęsny zachowa miejsce w bramce do końca rogzrywek. W wywiadzie dla dziennika “Mundo Deportivo” ter Stegen zdradził, że chciałby wrócić na murawę jeszcze w tym sezonie.
– Pomysł jest taki, żeby wrócić jeszcze w tym sezonie. Zdecydujemy, kiedy będzie najlepszy czas. Jeśli wszystko będzie w porządku, porozmawiam z Hansim i podejmiemy decyzję – przyznał Niemiec.
– Szczęsny radzi sobie bardzo dobrze. Jest bardzo charyzmatyczny. Widać jego doświadczenie. Bardzo pomaga chłopakom każdego dnia. Dobrze się z nim dogaduję od pierwszej minuty, nawet przed podpisaniem przez niego kontraktu z Barceloną. Daje mi dużo spokoju i mam nadzieję, że tak będzie dalej – dodał ter Stegen.