HomePiłka nożna„Grają najgorzej ze wszystkich”. Kowalczyk nie miał dla nich litości

„Grają najgorzej ze wszystkich”. Kowalczyk nie miał dla nich litości

Źródło: Własne

Aktualizacja:

Wojciech Kowalczyk określił Raków Częstochowa mianem najgorszej drużyny w lidze, pod względem konstruowania akcji. Były napastnik wypowiedział się na ten temat w programie „Liga PL”.

Wojciech Kowalczyk Liga PL

Kanał Sportowy

Raków zdiagnozowany przez Kowalczyka

Raków Częstochowa nie podołał trudnej misji, która polegała na utrzymaniu klubu na szczycie, po odejściu Marka Papszuna. Dawid Szwarga, czyli dotychczasowy asystent 49-latka z kretesem przegrał batalie o obronę mistrzostwa Polski. Udało mu się jednak awansować do Ligi Europy, w której Medaliki zajęły ostatnie miejsce.

Urzędujący mistrzowie kraju aktualnie zajmują szóste miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy, z dorobkiem 52 punktów. Pod wodzą Szwargi piłkarze zanotowali aż dziewięć porażek, w tym 0:2 z Cracovią Kraków w 33. kolejce. To właśnie katastrofalny występ Rakowa na Stadionie Imienia Józefa Piłsudskiego stał się przedmiotem dyskusji w programie „Liga PL”. Swoją tezę wygłosił między innymi Wojciech Kowalczyk, który nawiązał do zmiany filozofii gry. – Oparcie Rakowa na jakimś pykaniu w poprzek to koszmar. Dla mnie ta drużyna w 2024 roku gra najgorzej w piłkę ze wszystkich drużyn. Chodzi o tworzenie akcji, podawanie – podkreślił Kowal.

Całość programu „Liga PL” do obejrzenia poniżej.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Kluczowy piłkarz Korony złamał palec… podczas zabawy z siostrzenicą
Długo na to czekał. W końcu pozytywne wieści ws. Jakuba Modera
Z Radomiaka do Tanzanii!? Goncalo Feio może stracić zawodnika
Fatalne wieści z Włoch ws. Arkadiusza Milika. Co za pech
Gasperini ma jasny plan na Ziółkowskiego. „To jest celem”
Nowe informacje ws. sytuacji Bogusza. „Opuścił klub bez zgody”
Pogoń żegna piłkarza-widmo. Mało kto o nim pamiętał
Kings League w Brazylii. Oto terminarz meczów Polaków
Powrót po ponad rocznej przerwie. Marchwiński się doczekał
Były piłkarz Legii chce jej pomóc. „Mogę dołączyć do końca sezonu”