Wisła Kraków czeka w sprawie Tresaco
Na początku stycznia Piotr Koźmiński z Goal.pl wyjawił, że Biała Gwiazda ponownie zaczęła działać w sprawie transferu Rafy Tresaco. Hiszpan już podczas wcześniejszego okienka znajdował się na liście życzeń krakowskiej ekipy, ale wówczas transferu zrealizować się nie udało. Temat pociągnęła następnie Gazeta Krakowska, która poinformowała, że Wisła Kraków prowadzi zaawansowane negocjacje odnośnie pozyskania skrzydłowego. Temat miał być na finiszu i źródło ogłaszało, że wkrótce może dojść do sfinalizowania transakcji.
I choć sam zawodnik rzeczywiście miał pozytywnie nastawiać się na perspektywę dołączenia do Wisły, to z dopięciem transferu nie zgodził się jego klub, czyli CyD Leonesa. Hiszpański dziennikarz Gonzalo Sanchez wyjawił, że drugoligowiec nie wyrazi zgody na odejście swojego skrzydłowego, o ile nie znajdzie wcześniej na rynku zawodnika o podobnym profilu i poziomie. Póki co się to nie wydarzyło, zatem transakcja jest wstrzymana.
Sam Rafa Tresaco zaczął występować w pierwszym składzie. W sobotę otrzymał od trenera pierwszy plac, występując na pozycji lewego skrzydłowego. Zanotował asystę przy bramce Diego Collado w 10. minucie, ale mimo to został zmieniony w przerwie, a jego drużyna przegrała to spotkanie 2:4. W każdym razie dopisał on na swoje konto pierwszy bezpośredni udział przy bramce w tym sezonie ligowym.
Jego kontrakt z CyD Leonesa obowiązuje do końca czerwca, zatem jeżeli nie dojdzie do przedłużenia umowy, Wisła Kraków będzie mogła zabiegać o jego zakontraktowanie za darmo po zakończeniu tej kampanii.











