HomePiłka nożnaTo zmieniło się w Wiśle Kraków po przyjściu Moskala. Pomocnik wyjaśnia

To zmieniło się w Wiśle Kraków po przyjściu Moskala. Pomocnik wyjaśnia

Źródło: sportowefakty.wp.pl

Aktualizacja:

Kazimierz Moskal stawia na większą swobodę taktyczną w ofensywie. Dodatkowo polski szkoleniowiec chce, aby piłkarze Wisły wywierali wysoko presję na rywalu, tłumaczy Angel Baena na łamach serwisu sportwefakty.wp.pl.

Moskal i Rude

Alamy

Kazimierz Moskal pozwala na więcej kreatywności

Kazimierz Moskal na początku czerwca tego roku zastąpił Alberta Rude i został trenerem Wisły Kraków. Tym samym były zawodnik Białej Gwiazdy objął zespół po raz czwarty. Głównym zadaniem 57-latka jest powrót do Ekstraklasy. Sześciokrotny reprezentant Polski zdołał awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 2022/2023, gdy odpowiadał za wyniki ŁKS-u Łódź. Prezes Wisły – Jarosław Królewski otwarcie przyznał, że myślał nad angażem Moskala od zakończenia jego przygody z Rycerzami Wiosny.

Zdobywcy Pucharu Polski mają za sobą już kilka spotkań pod dowództwem byłego pomocnika. Z tego powodu Angel Baena porównał podejście Polaka do zwyczajów poprzedniego szkoleniowca. -Trenerowi Moskalowi zależy, byśmy wywierali wysoko presję na rywalu. Jednocześnie, w porównaniu do Rude, nowy trener stawia na bardziej swobodną taktycznie grę w ofensywie. A zarazem – agresywną – podkreślił 23-letni skrzydłowy.

Baena trafił do Krakowa w lipcu zeszłego roku z CD Lugo. W 40 spotkaniach zdobył trzy bramki oraz zanotował cztery asysty.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Kluczowy zawodnik Legii coraz bliżej powrotu. Wszyscy na niego czekają
Gwiazdor Widzewa opisał Jovićevicia. „Zaraża tym innych”
Pierwszy wniosek. To różni Raków Tomczyka od Rakowa Papszuna
Raport zdrowotny z Legii Warszawa. Dwóch piłkarzy kontuzjowanych
Premierowy gol Stępińskiego w Koronie. Akcja „dwóch zimowych transferów” [WIDEO]
Obrońca odchodzi z Lecha Poznań. Wyjawiono warunki transferu
Nowa nazwa stadionu Wisły Kraków. Dwie wersje: podstawowa i skrócona
OFICJALNIE: Skrzydłowy opuszcza Lechię Gdańsk. Klub przystał na prośbę
Papszun dementuje plotki. Ten piłkarz nie jest na wylocie z Legii
Transfer kadrowicza coraz bliżej. Na stole 10 milionów dolarów