Wiktor Szywacz: Nauczyłem się pokory
Ostatni mecz w pierwszej drużynie krakowskiej ekipy Wiktor Szywacz zaliczył w kwietniu 2023 roku. Od tego czasu był w dynamice rezerw, jak i został na pół roku wypożyczony do Skry Częstochowa. Jego runda jesienna w tej kampanii była bardzo udana (siedem goli i osiem asyst w trzeciej lidze), co poskutkowało powołaniem go na zimowy obóz Wisły Kraków w Turcji. Mariusz Jop uważnie się tam 23-latkowi przyglądał więc niewykluczone, że zostanie on przesunięty do pierwszej ekipy.
W rozmowie z serwisem Love Kraków wytłumaczył, dlaczego jego kariera przybrała tak niespodziewany kierunek. Zakładano bowiem wcześniej, że jego talent pozwoli mu grać znacznie wyżej, niż trzecia liga.
— Kiedy byłem młodszy, myślałem, że sam talent wystarczy. Szybko zadowalałem się tym, co osiągałem. Ten czas poza pierwszą drużyną nauczył mnie pokory. Ciężko pracowałem, żeby tu wrócić, i nie chcę już stracić ani jednego dnia. Trener Mariusz Jop zwraca dużą uwagę na detale. Każdy zawodnik ma świadomość, czego mu brakuje i nad czym musi pracować. Cały sztab jest bardzo pomocny, zawsze można podejść i dostać konkretną wskazówkę – mówił kapitan drugiej drużyny Białej Gwiazdy.
— Dużo pomogła mi rodzina: tata, mama i brat, który też jest piłkarzem, a także przyjaciele. Przesunięcie do IV ligi było zderzeniem z rzeczywistością. Bliskie mi osoby przekonały mnie, że nie mogę szukać winnych wokół siebie, tylko zastanowić się, czy ja robię wszystko jak trzeba – kontynuował Wiktor Szywacz.









![Sędzia Jarosław Przybył gościem Kanału Sportowego! [OGLĄDAJ NA ŻYWO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/27165905/Nowy-projekt-3-11-390x293.png)
