HomePiłka nożnaWielki powrót do Borussii Dortmund stanie się faktem?!

Wielki powrót do Borussii Dortmund stanie się faktem?!

Źródło: Sky Sport

Aktualizacja:

Sven Mislintat ma wrócić do Borussii Dortmund. Według Sky Sport, negocjacje między klubem a jego legendarnym scoutem są już w końcowej fazie.

Sven Mislintat

PressFocus/Pro Shots

Nowa rola po powrocie

O swoim odejściu z klubu z Signal Iduna Park po sezonie poinformował ostatnio prezes zarządu, Hans-Joachim Watzke. Niemiec wraz z końcem 2025 roku opuści BVB po 20 latach. Jego rolę ma przejąć były kapitan, Sebastian Kehl, który jest obecnie dyrektorem sportowym. Na tym stanowisku powstanie więc wakat, który Borussia chce zniwelować, obsadzając tam właśnie swojego byłego szefa skautingu, Svena Mislintata.

W ostatnich sezonach, po odejściu z Arsenalu, Mislintat był najpierw dyrektorem sportowym w VfB Stuttgart, a następnie przejął rolę dyrektora technicznego w Ajaksie Amsterdam. Z Johan Cruyff Areny odszedł we wrześniu ubiegłego roku i od tamtego czasu pozostaje bez pracy.

Na nowym stanowisku Niemiec będzie odpowiadać przede wszystkim za kreowanie polityki transferowej klubu. Do czasu odejścia Watkzego będzie on zatem kimś mniej niż dyrektorem generalnym, ale z całą pewnością kimś więcej niż po prostu szefem skautingu. Spekuluje się, iż przypadnie mu rola dyrektora technicznego. Kontrakt ma zostać podpisany na dniach.

Kategorie:

Przeczytaj więcej

Zobacz więcej ›

Ter Stegen o Szczęsnym i dacie powrotu. Jest już blisko
To może być pierwszy beniaminek Ekstraklasy! Ważny gol w 93. minucie [WIDEO]
Ależ występ Ronaldo! Dwie bramki w hicie. Coraz bliżej tysiąca goli [WIDEO]
Widzew z kolejnym zwycięstwem! Ależ gol Alvareza [WIDEO]
Dramat Bayernu! Kolejna kontuzja. Gwiazda opuściła boisko
Kibice Atletico z szokującym zarzutem wobec UEFA! Chodzi o decyzję Marciniaka
Oprawy fanów Widzewa na mecz z Lechią. Transparent do byłego właściciela
Kolejny klub nie wpuści kibiców Wisły Kraków! Jest komunikat
Klub Ekstraklasy będzie miał nowego właściciela! To były sędzia
Stal Mielec w coraz gorszej sytuacji. Nieudany debiut Djurdjevicia