Pogoń Szczecin jest w grze o Karola Angielskiego
O rozwiązaniu umowy Karola Angielskiego z AEK-iem Larnaka mówiło się już od jakiegoś czasu. 29-latek przestał odgrywać ważną rolę w cypryjskim klubie, a jego kontrakt obowiązywał do końca maja. W wywiadzie udzielonemu TVP Sport polski napastnik jasno dał do zrozumienia, że chciałby opuścić AEK. Jego słowa dotarły do zarządu klubu, który postanowił nie robić zawodnikowi problemów. W środę pojawiło się oświadczenie informujące o rozwiązaniu umowy Polaka za porozumieniem stron.
Dołączenie takiego napastnika do rynku wolnych agentów w trakcie sezonu jest rzadkością. Choć Angielski stracił miejsce w pierwszym składzie AEK-u, to dalej strzelał gole: przy rozegranych 842 minutach w tym sezonie zdobył pięć bramek i zanotował jedną asystę. Przypomnijmy, że to zawodnik, który ma na koncie ponad sto występów w Ekstraklasie. Do tego grał w lidze tureckiej, czy europejskich pucharach (Lidze Konferencji).
Do tej pory mówiło się, że najbliżej pozyskania 29-latka jest Wisła Płock. Mateusz Żelazny poinformował w niedzielę, że Angielski ma podpisać umowę z Nafciarzami. Póki co nie doszło to do skutku, a ostatnie doniesienia sugerują, że sprawa nie jest przesądzona. Daniel Trzepacz poinformował, że do gry – i to z całkiem mocnymi argumentami – włączyła się Pogoń Szczecin.
Portowcy pilnie potrzebują nowego napastnika w związku z poważną kontuzją Molnara. Węgierski snajper zerwał więzadło krzyżowe i nie zagra już w tym sezonie.










