Wieczysta na remis ze Śląskiem
Wieczysta miała nadzieję, że po niedawnym zwycięstwie z Chrobrym Głogów (2:1) pójdzie za ciosem i zanotuje drugą wygraną z rzędu. Pozwoliłoby to jej wskoczyć do strefy barażowej. Z drugiej strony był jednak Śląsk, który liczył na zbliżenie się do podium dzięki trzem punktom zdobytym w niedzielę. Ostatecznie nikt nie wygrał.
Strzelanie rozpoczęli piłkarze Wieczystej. W 12. minucie do siatki trafił Maciej Gajos po podaniu Stefana Feiertaga. Kilka minut później było już 2:0 po tym, jak rzut karny wykorzystał Lisandro Semedo. Wydawało się, że podopieczni Kazimierza Moskala gładko pokonają Śląsk, ale do przerwy Trójkolorowi zdołali wyrównać. Najpierw na listę strzelców wpisał się Piotr Samiec-Talar, któremu podała Marc Llinares, a następnie strzelec gola obsłużył Luką Marjanaca, który trafił na 2:2.

Festiwal goli
Po zmianie stron piłkarze Ante Simundzy poszli za ciosem. Kilka minut po wznowieniu gry bramkę zdobył Antoni Klimek. Wrocławianie zanotowali kapitalny powrót do meczu, lecz nie zdołali utrzymać przewagi. Kilkanaście minut potem Semedo strzelił na 3:3. Takim wynikiem zakończyło się całe spotkanie.
Śląsk traci obecnie do podium dwa punkty. Taka sama różnica dzieli Wieczystą od strefy barażowej. W czołówce I ligi jest bardzo ciasno, więc miłośnicy tych rozgrywek mogą być pewni wielkich emocji w kolejnych miesiącach.
Czytaj też: Gruntowna zmiana w Wieczystej? Borek odsłania kulisy

![Wieczysta i Śląsk urządziły strzelecki festiwal! Szalony mecz [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2025/11/30161943/Projekt-bez-nazwy-2025-11-30T161927.100-390x260.jpg)








