Pogoń jednak nie sprzeda Huji?
Marian Huja zasilił szeregi Portowców latem zeszłego roku na zasadzie transferu z rumuńskiego Petrolulu za 300 tysięcy euro. Mimo obiecującego początku, w końcówce rundy stracił miejsce w wyjściowym składzie i zaufanie trenera Thomasa Thomasberga. Na tyle, że Pogoń Szczecin wystawiła go na listę transferową, licząc na jego sprzedaż i późniejsze zakontraktowanie nowego lewonożnego stopera. Jako że Marian Huja pokazał próbkę swoich umiejętności na poziomie Ekstraklasy, rzeczywiście zgłosiły się po niego różne zespoły.
Najbardziej konkretna była Wieczysta Kraków. Sławomir Peszko otwarcie – także na antenie Kanału Sportowego – mówił o zainteresowaniu jego zespołu kupnem Portugalczyka. Teraz 24Kurier.pl wyjawia kulisy tych negocjacji.
Pogoń Szczecin początkowo postawiła zaporowe warunki, bo zażądała około 700 tysięcy euro za 26-letniego defensora. Z czasem jednak stanowiska obu drużyn się zbliżyły. Na tyle, że zdołano osiągnąć porozumienie: Wieczysta Kraków miała zapłacić za Mariana Huję 400 tysięcy euro. Wówczas pierwszoligowiec przeszedł do negocjacji z piłkarzem w sprawie kontraktu osobistego. I tutaj napotkano wielkie problemy, bowiem Portugalczyk zawołał wygórowanego wynagrodzenia, nawet jak na standardy Wieczystej.
Zrobił to z tego względu, że po prostu nie pali się do gry na zapleczu Ekstraklasy. Podoba mu się życie w Szczecinie i jest chętny pozostać w Pogoni, próbując wywalczyć ponownie zaufanie Thomasa Thomasberga. To transferu zatem najpewniej nie dojdzie.






![Kuriozalny błąd w Portugalii! Skorzystali na tym Polacy! [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/04220136/Projekt-bez-nazwy-2026-01-04T214815.971-390x260.jpg)

![Piotr Zieliński się nie zatrzymuje! „Huknął jak z armaty” [WIDEO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2026/01/04214212/zielek_Easy-Resize.com_-390x261.jpg)

