Widzew ma wielkie plany transferowe
W środę odbyła się konferencja prasowa poświęcona zmianom w akcjonariacie Widzew Łódź. Nowy większościowy akcjonariusz klubu, Robert Dobrzycki, poruszał tam kwestię dotyczące przyszłości zespołu. Biznesmen wyjawił, że krótkoterminowym celem sportowym drużyny jest utrzymanie w Ekstraklasie. By przejść do bardziej ambitnych planów Widzew musi najpierw zrealizować to założenie. Przy zrealizowaniu go, klub przejdzie do letniego okienka transferowego, w którym ma dojść do dużych inwestycji i poważnego wzmocnienia składu.
— Sportowo na pewno wszyscy mamy świadomość, że naszym planem numer jeden jest utrzymanie. Jest blisko, ale w dalszym ciągu tego nie osiągnęliśmy. Będziemy zapewne potrzebowali 38-40 punktów, by być spokojni jeżeli chodzi o ten sezon. Są powody do większego optymizmu ze względu na poprawę gry. Tym składem będziemy grali do końca sezonu, wzmocnienia będą dopiero latem – mówił Robert Dobrzycki.
— Plan na lato jest prosty: chcemy poprawić jakość drużyny. Dyrektor sportowy nad tym pracuje i dobrze, że ma nieco więcej czasu. Gołym okiem możemy wszyscy tu jednak stwierdzić, że pewne części zespołu odstają i trzeba je wzmocnić. Ze zmianami wiąże się ryzyko, ale trzeba je dokonywać. To na pewno nie będzie małe okienko transferowe w naszym wykonaniu. Wręcz przeciwnie, będzie to pewnie większe, mam nadzieję, że sporo większe, okienko niż historycznie – kontynuował nowy właściciel Widzewa.

RTS zajmuje aktualnie dwunaste miejsce tabeli Ekstraklasy z dziesięcioma punktami przewagi nad strefą spadkową. W ostatnich dwóch kolejkach wygrali z Piastem Gliwice i GKS-em Katowice. W piątek (04.04) zmierzą się na własnym obiekcie z Lechią Gdańsk.
Zapowiedź Superpucharu i półfinału Pucharu Polski oraz konferencję Widzewa Łódź można obejrzeć w Kanale Sportowym.