Widzew Łódź widzi szansę na europejskie puchary
Rozczarowująca runda jesienna w wykonaniu RTS-u znacząco zmniejszyła szansę klubu na zakończenie sezonu w czołowej czwórce. Aktualnie Widzew Łódź do miejsca gwarantującego udział w kwalifikacjach do europejskich pucharów traci aż dziewięć punktów. Choć zawodnicy i trener z pewnością zrobią wszystko, by zakończyć zmagania ligowe na jak najwyższej lokacie, to zdecydowanie bardziej realne jest dostanie się do eliminacji do Ligi Europy za pośrednictwem triumfu w Pucharze Polski.
W ćwierćfinale tych rozgrywek łodzianie zmierzą się na wyjeździe z GKS-em Katowice. Łukasz Olkowicz w programie „Ofensywni” wyjawił, że niespodziewane zwycięstwo z Pogonią Szczecin w 1/8 finału Pucharu Polski było czynnikiem, który zmienił podejście pionu sportowego RTS-u do bieżącego okienka.
— Widzew, po tym jak sparzył się w letnim oknie, chciał dojechać do zimy i trochę zaszaleć. Ponieważ niespodziewanie wygrał w Szczecinie, wykonał dwa-trzy transfery więcej. Poczuł krew, wyjazd na Stadion Narodowy i szansę na europejskie puchary – stwierdził dziennikarz, przypominając jednak, że Katowice zdecydowanie nie są łatwym terenem.
Widzew Łódź w bieżącym okienku pozyskał między innymi Osmana Bukariego, Lukasa Leragera, Bartłomieja Drągowskiego, Emila Kornviga, czy Przemysława Wiśniewskiego. Na inaugurację rundy wiosennej ekipa Igora Jovićevicia zmierzy się przed własną publicznością z Jagiellonią Białystok. Następnie zagra na wyjeździe z GKS-em Katowice.










