Papszun przeprowadzi rewolucję
Katastrofalne wyniki Legii Warszawa muszą spotkać się z konsekwencjami. Jedenaście meczów z rzędu bez zwycięstwa, zakończenie rundy jesiennej w strefie spadkowej, odpadnięcie z Pucharu Polski w 1/16 finału i odpadnięcie w fazie grupowej Ligi Konferencji – oto bilans stołecznego klubu w ostatnich tygodniach. Przed startem kampanii nawet w najczarniejszych scenariuszach nie zakładano czegoś takiego. Odwrócić sytuację ma Marek Papszun.
51-latek jest o krok od dołączenia do stołecznego klubu – pozostał mu tylko ostatni mecz w Rakowie Częstochowa. W czwartek zmierzy się z Omonią Nikozja w szóstej kolejce Ligi Konferencji, po czym definitywnie zakończy swój udział w częstochowskim projekcie. Rozpocznie znacznie trudniejsze wyzwanie, bo podpisze umowę z Legią Warszawa. Tomasz Włodarczyk informuje, że umowa Papszuna z Wojskowymi będzie trwała 2,5 roku – podpiszę on zatem kontrakt do końca czerwca 2028 roku.
Pozostały już w tej sprawie tylko formalności. Legia oczekuje na niezbędne dokumenty od Rakowa, po czym zaprezentuje nowego szkoleniowca. Nie ma jeszcze terminu tej prezentacji czy pierwszej konferencji. Włodarczyk podkreśla, że legionistów czekają gruntowne zmiany, począwszy od kadry zespołu, po sztab szkoleniowy, aż najpewniej do zarządu. Ważny głos w tych sprawach ma mieć właśnie Marek Papszun.
Rundę wiosenną Legia Warszawa rozpocznie od meczu przed własną publicznością z Koroną Kielce.
Czytaj równie ż: Kibice Legii szykują protest. Jest oficjalna zapowiedź










