Jan Bednarek szybko wróci do gry
Jan Bednarek stał się bohaterem hitowego meczu z Benficą w Pucharze Portugalii. Były obrońca Southampton trafił do siatki w 15. minucie. Jose Mourinho mógł jedynie patrzeć na to, co zrobił Polak. Jak się okazało, to trafienie zapewniło Porto wygraną w starciu z odwiecznym rywalem. Był to drugi gol Bednarka w barwach „Smoków”.
Reprezentant Polski miał jednak duże powody do obaw. W 76. minucie Francesco Farioli postanowił zdjąć go z boiska ze względu na uraz. Bednarek skarżył się na ból w prawej łydce. Jak twierdzi portugalski portal „O Jogo”, w czwartek stoper przeszedł badania, które wykazały, że kontuzja nie jest poważna. Wszystko wskazuje na to, że 29-latek będzie mógł zagrać w niedzielnym meczu z Vitorią Guimaraes.
To fantastyczna wiadomość dla ekipy z Estadio do Dragao. „Smoki” zawdzięczają fantastyczne wyniki m.in. „polskiej ścianie”, czyli Bednarkowi i Jakubowi Kiwiorowi. W środę były stoper Arsenalu zrobił miejsce Thiago Silvie. Choć znalazł się w wyjściowym składzie lidera ligi portugalskiej, zagrał na lewej obronie. Z kolei Oskar Pietuszewski spędził cały mecz na ławce rezerwowych. Czas pokaże, czy utalentowany 17-latek dostanie szansę w najbliższym meczu ligowym Porto.
Czytaj też: Bednarek z kolejną nagrodą w Portugalii. Tuż za nim… Jakub Kiwior











