Górnik Zabrze poszedł Gohowi na rękę
Jednym z wielu transferów zabrzańskiej ekipy w zeszłorocznym letnim okienku był Young-jun Goh. Pozyskany za około 360 tysięcy euro z serbskiego Partizanu, miał wskoczyć do wyjściowego składu na pozycję ofensywnego pomocnika. I choć inauguracyjny mecz tej kampanii rzeczywiście zaczął w pierwszej jedenastce, to równie szybko ten skład stracił. Rywalizację wygrał Lukas Ambros, a Goh stał się zawodnikiem szerokiego składu.
Ostatecznie na zasadzie wypożyczenia dołączył do Gangwon FC, klubu z koreańskiej ekstraklasy. Przyszłości w Górniku Zabrze najprawdopodobniej nie ma, jako że źle zaadaptował się do nowego kraju. O szczegółach na antenie Kanału Sportowego mówił Łukasz Milik.
— Widzieliśmy też po drodze, że odchodzi od nas Goh. Nie do końca się zaaklimatyzował, to dobry zawodnik, bardzo fajny chłopak, tylko jednak w tej Polsce nie było mu do końca kolorowo, tak by wszystko się udawało. Musimy też patrzeć na to szczerze i uczciwie, więc puściliśmy chłopaka, poszedł na wypożyczenie do Korei, wrócił do swojego ojczystego kraju. Zrobiła się tym samym przestrzeń dla Michała Rakoczego, którego pozyskaliśmy z Cracovii – wyznał dyrektor sportowy Górnika Zabrze.
Trójkolorowi zainaugurują rundę wiosenną Ekstraklasy meczem u siebie z Piastem Gliwice. Zespół Michala Gasparika cały czas rywalizuje nie tylko w lidze, ale także w Pucharze Polski (w ćwierćfinale zagra na wyjeździe z Lechem Poznań).

![Iga Świątek walczy o ćwierćfinał Australian Open! Kiedy mecz? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://daf17zziboaju.cloudfront.net/wp-content/uploads/2025/09/21142342/Iga-Swiatek-4-390x260.jpg)








