West Ham wygrał dla Antonio, zyskał również Lopetegui
West Ham do tego spotkania podchodził w nienajlepszych nastrojach, a wszystko z powodu tragicznego wypadku napastnika Młotów, Michaila Antonio. Jamajczyk co prawda przeszedł już operację i jego stan jest stabilny, ale powrót do zdrowia potrwa na pewno długi czas. Londyńska ekipa bez wątpienia grała dzisiaj dla 34-latka, co było widać podczas spotkania, a nawet jeszcze przed rozpoczęciem. Na rozgrzewce, kapitan West Hamu, Jarrod Bowen, chodził w koszulce Antonio. Chwilę później, bo już na samym początku, a dokładnie w 9. minucie, kibice zaczęli celebracje w celu okazania wsparcia dla Jamajczyka.
W drugiej połowie, a dokładnie w 54. minucie, bramkę zdobył Thomas Soucek. Czech po zdobyciu bramki podbiegł do kamery, pokazał numer dziewięć na palcach i krzyknął “Antonio” do kamery.
Gospodarze nie cieszyli się ze zwycięstwa zbyt długo, bo po 15 minutach wyrównał Matt Doherty. Bramka 32-latka jednak bardzo szybko odeszła w zapomnienie, bo dwie minuty później świetną indywidualną akcją popisał się Jarrod Bowen. Anglik umieścił piłkę w lewym dolnym rogu bramki i wyprowadził Młoty na prowadzenie. Po zdobyciu bramki podbiegł pod barierki, wziął koszulkę Antonio i podniósł ją w górę pokazując publiczności.
Zwycięstwo było ważne również dla samego trenera West Hamu, Julena Lupeteguiego. Hiszpan po ostatnich wynikach był blisko zwolnienia z klubu, o czym w ostatnich dniach rozpisywały się angielskie media. Wygrana z Wilkami może pomóc w utrzymaniu posady, co z drugiej strony może przeszkodzić Gary’emu O’Neilowi. Drużyna 41-latka rownież notuje słabe wyniki, a po 15. kolejkach znajduje się w strefie spadkowej z zaledwie dziewięcioma punktami na koncie. Porażka z West Hamem jest trzecią ligową z rzędu, a sytuacja klubu jest coraz bardziej skomplikowana.